Obowiązek noszenia maseczek obowiązuje nie tylko w zakładach pracy, lecz także w budynkach użyteczności publicznej , nawet jeśli w danym pomieszczeniu przebywa tylko jedna osoba. Nakaz obowiązuje w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym. W praktyce oznacza to, że ministrowie, czy włodarze miast w swoich gabinetach powinni mieć cały czas założone maseczki.

Internauci, ale także komentatorzy znani z tradycyjnych mediów, jak Łukasz Warzecha przypominają, że ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków w przypadku prezenterów stacji telewizyjnych - ci wciąż nie mają maseczek, mimo, że często przyczyniają się do rozprzestrzeniania poglądów "maseczkowych". 

 

Prezenterzy we wszystkich TV powinni być w maseczkach - zauważył Warzecha odpowiadając na komentarz internauty na ten temat.