Kilka tygodni temu Archidiecezja Krakowska, do którego należą pomieszczenia wynajmowane przez „Tygodnik Powszechny”, wypowiedziała umowę. - Daliśmy zwyczajowy, trzymiesięczny okres. Redakcja ma więc czas na poszukanie nowej siedziby. Powodów zakończenia umowy najmu nie podajemy - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl ks. Łukasz Michalczewski, dyrektor biura prasowego krakowskiej kurii.

– Wiślna 12, adres niezwykle dla nas ważny i symboliczny, stanowiący kulturowe dziedzictwo kilku pokoleń redaktorek i redaktorów oraz autorek i autorów “Tygodnika”, adres ważny dla Czytelniczek i Czytelników, jest jednak tylko adresem. Niebawem znajdziemy kolejne miejsce, w którym będzie biło serce naszej redakcji – mówi Jacek Ślusarczyk, prezes spółki Tygodnik Powszechny. Aleksander Kiedryś, prezes Fundacji tygodnika Powszechnego, zaznacza, że przeniesienie siedziby redakcji, wydawnictwa i fundacji z zabytkowej kamienicy w centrum Starego Miasta do nowego miejsca z pewnością stworzy lepsze możliwości korzystania z nowoczesnych technologii infrastrukturalnych i komunikacyjnych, a przy tym, zapewne, pozwoli także zaoszczędzić na kosztach wynajmu i utrzymania lokalu. - Nie podano przyczyn wypowiedzenia umowy. To był symboliczny adres, symbol, niemalże drugi tytuł pisma. Ale drogi i czasem niewygodny w pracy. I nie chce mi się wnikać w powody tej decyzji. Zaczynamy nowy rozdział – powiedział Piotr Mucharski, redaktor naczelny tygodnika.

W poniedziałek wieczorem „Tygodnik Powszechny” ogłosił na Facebooku zbiórkę na wydatki związane z przenosinami do nowej siedziby. - Jeśli chcieliby Państwo pomóc nam w tej dość niespodziewanej sytuacji nieplanowanej przeprowadzki - możecie wesprzeć nas także tutaj dowolną kwotą, którą przeznaczymy na poszukiwanie i dostosowanie nowego biura, a kto wie, może nawet na nową przestrzeń „Tygodnika Powszechnego" - napisał zespół pisma. Jako cel wyznaczono 100 tys. zł. Do godz. 11 we wtorek internauci wpłacili już 57 tys. zł, zbiórkę wsparło ok. 700 darczyńców. - Od wczoraj dostajemy od Państwa ogromne wsparcie - dziękujemy! Ponieważ pytacie o możliwość przekazania darowizny poza Facebookiem, można to zrobić pod adresem http://powszech.net/dar - napisano we wtorek przed południem na profilu twitterowym „Tygodnika Powszechnego”. - Suwerenny dzięki Czytelniczkom i Czytelnikom. Udowadniacie Państwo, że to motto ma sens! - podkreślono.

„Tygodnik Powszechny” w listopadzie br. zamieścił okładkę z aktorką Dorotą Segdą. Tytuł „Walcz o swoje” zapowiadał rozmowę Katarzyny Kubisiowej z aktorką, w której Segda wyraża poparcie dla protestów organizowanych przez Strajk Kobiet. - To, czego dopuścili się Trybunał Konstytucyjny pod rękę z Kościołem, jest wyrazem pogardy do kobiet i stanowi pogrzeb praw człowieka w Polsce – mówiła artystka. Po tym numerze współpracę redakcją zerwał korespondent Radia Watykańskiego, Tomasz Kycia. - Po tej okładce i Waszym ostatnim zaangażowaniu mówię DZIĘKUJĘ, WYSTARCZY. Albo zmienicie nazwę, albo treści. Inaczej wprowadzacie ludzie w błąd – napisał na Twitterze. A w innym wpisie wyjaśnił: - Okładka zawsze jest częścią spójnego przekazu redakcji. Okładka ma siłę symboliczną, często większą niż zawarte w numerze teksty. Okładka nie jest przypadkiem i wpisuje się w aktualną narrację. Z kolei w sierpniu 2019  roku pismo opublikowało na okładce fotografię Jarosława Kaczyńskiego w ozdobnych ramach. Na uwagę internauty, że zdjęcie wygląda jak portret trumienny, dziennikarz pisma Tomasz Fiałkowski odpowiedział: „Byłoby miło”. Odpowiadając na krytyczne opinie, zapewnił, że żartował. W ostatnich latach „Tygodnik Powszechny” bywał krytykowany przez niektóre środowiska kościelne za zbyt liberalne opinie.

WO