Polscy konsumenci, w interesie globalnych korporacji, nie są chronieni przed GMO. W ramach wyniszczania narodu polskiego uniemożliwia się naszym rodakom (pod pretekstem walki z covid) korzystania ze służby zdrowia, propaguje się niezdrowy tryb życia (siedzenie w domu zamiast aktywności na świeżym powietrzu, czy zakrywanie ust zamiast oddychania świeżym powietrzem), czy zakazuje się Polakom pracy by popadli w nędzę.

Perfidnym sposobem na wyniszczanie biologiczne Polaków jest wpędzanie ich w stan stresu. Od roku media non stop zastraszają Polaków, wmawiając im, że padną ofiara zabójczego wirusa, który spowoduje śmierć w męczarniach. Dodatkowo obok urojonych lęków wmawianych przez media są i te rzeczywiste. Polacy są zestresowani, bo w wyniku walki z urojonym wrogiem rząd niszczy polską gospodarkę, zakazując pracy, wpędzając Polaków w nędzę.

Wszystkie nieszczęścia wynikające z działań rządu utrzymują Polaków w stanie nieustannego stresu, który jest powodem wielu chorób i spadku odporności organizmu. Stres prowadzi do cukrzycy, nadciśnienia, odpowiada za łatwiejsze zarażanie się, oraz za choroby nowotworowe.

Nakładem wydawnictwa AA ukazała się praca „Walka ze stresem jako lekarstwo na raka" autorstwa profesora Henri Joyeux, dr André Joyeux, dr Luc Joyeux. W przedmowie do poradnika profesor Henri Joyeux zaznaczył, że „całe moje życie leczył osoby chore na raka, towarzysząc im i służąc radą. Doświadczenie to zrodziło wiele owoców, którymi chciał się podzielić. Stres jest integralnie związany z tą chorobą, jak i z wieloma innymi. Pokonując stres, odnawiamy swój kapitał zdrowia".

Zdaniem wydawcy pracy „nie ma raka bez stresu. Rak Jest jednym z Jego skutków. Wykazano nawet, że zwiększa on prawdopodobieństwo nawrotu, który może być groźny dla życia. [...] Nowotwory mają wiele przyczyn: tytoń, zanieczyszczenia, złe nawyki żywieniowe, alkohol, nadmierne stosowanie hormonów, leki immunosupresyjne, wirusy, podłoże genetyczne... oraz stres, który poprzez działanie hormonów osłabia układ odpornościowy".

Według wydawnictwa AA wiedza o stresie, o tym, jak „powstaje, jak działa, jak najlepiej sobie z nim radzić poprzez zdrowe nawyki żywieniowe, spokojne życie intelektualne, emocjonalne i duchowe – oto co proponuje profesor Joyeux, według którego walka ze stresem jest jednym z pierwszych i podstawowych lekarstw na raka".

Prof. Henri Joyeux „jest onkologiem oraz chirurgiem specjalizującym się w gastrologii i ginekologii, honorowym profesorem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu w Montpellier. Opublikował wiele prac na temat zdrowego trybu życia człowieka, w szczególności właściwego odżywiania".

Recenzentka bloga "Kruche babeczki" stwierdziła, że książka "Walka ze stresem jako lekarstwo na raka" podpowie nam "jak stresu unikać i jak sobie z nim radzić. Dowiemy się jakie obszary ciała są na niego najbardziej narażone".

"Walka ze stresem jako lekarstwo na raka" opisuje: związek pomiędzy stresem i rakiem, raka, wpływ stresu i urazów psychicznych na stan zdrowia, neurobiologiczne mechanizmy stresu, biologiczne i kliniczne konsekwencje stresu, rolę stresu w życiu, Praca zawiera też wskazówki dotyczące radzenia sobie ze stresem.

Zdaniem recenzentki blogu „Kruche babeczki" praca „Walka ze stresem jako lekarstwo na raka" jest kopalnią „wiedzy na temat stresu i chorób, które pod jego wpływem powstają. Znajdziemy tutaj, wyjaśnienie czym tak w ogóle jest stres, jak z nim walczyć, jak się dobrze i zdrowo odżywiać. [...] W książce poczytamy też o tym jaki wpływa na raka mają hormony, poznamy wszystkie jego rodzaje".

Temat zależności stresu i raka jest poważny. Jak można się dowiedzieć z artykułu „Stres w pracy zwiększa ryzyko trzech groźnych nowotworów złośliwych" ze strony „Medonet" „naukowcy z Huazhong University of Science and Technology w Wuhan oraz Henan Provincial People's Hospital z Zhengzhou (Chińska Republika Ludowa) przeanalizowali wyniki wielu badań, w których udział wzięło ponad 280 tys. mieszkańców Ameryki Północnej i Europy", ustalili, że „stres w pracy w istotny sposób zwiększał ryzyko zachorowania na raka jelita grubego (o 36 proc.), przełyku (112 proc.) oraz płuca (o 24 proc.). Nie stwierdzono jednak podobnej zależności w przypadku raka piersi, prostaty czy raka jajnika. Dokładniejsza analiza pozwoliła badaczom zaobserwować, że zależność między stresem zawodowym a ryzykiem raka jelita grubego była silna wśród mieszkańców Ameryki Północnej, ale nie w Europie. Natomiast w przypadku ryzyka raka przełyku było dokładnie odwrotnie".

Jak informuje "Medonet" „z dotychczasowych prac naukowych wynika, że chroniczny stres osłabia m.in. układ odporności, co pogarsza zdolność organizmu do zwalczania komórek nowotworowych. Hormony stresu blokują jeden z rodzajów samobójczej śmierci komórek (tzw. anoikis), co może sprzyjać przetrwaniu raka, z kolei wydzielane podczas stresu hormony wzrostu poprawiają ukrwienie narządów i w ten sposób wpływają na wzrost ryzyka przerzutów nowotworowych".

Jan Bodakowski