Kilka lat temu Małgorzata Matzke na niemieckim portalu dla Polaków „Deutsche Welle" pisała, że „Państwo Islamskie szczegółowo instruuje, jak obchodzić się z niewolnicami". Salafici uczynili dziesiątki tysięcy jazydek i chrześcijanek z Syrii i Iraku niewolnicami, by je gwałcić. Salafici „uregulowali" też sposób "obchodzenia się z niewolnicami". - Fatwa, czyli religijna opinia sformułowana przez teologów islamskich składa się z 15 punktów. Ujmują one w szczegółach, kiedy i w jaki sposób dżihadyści mogą mieć stosunki płciowe z pojmanymi kobietami - czytamy. Zgodnie z fatwą 64 „ojciec i syn mogą mieć stosunki z tą samą niewolnicą".

Salafici wykorzystują „niewolnictwo dla swojej propagandy". - Zdjęcia i filmy wideo z targów niewolników w Syrii i w Iraku mają nie tylko wywołać strach u wrogów dżihadystów, lecz także przyciągać mężczyzn z zagranicy. Jeśli sprawdzą się oni w walce, jako trofeum obiecuje im się niewolnicę - donosi dw.com/

Praktykowanie przez salafitów niewolnictwa nie jest niczym nowym. Historię odpowiedzialności muzułmanów za niewolnictwo opisał w wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk książce „Katedra i uniwersytet. O kryzysie i nadziei chrześcijańskiej cywilizacji" profesor Grzegorz Kucharczyk (doc. dr hab., kierownik Pracowni Historii Niemiec i Stosunków Polsko-Niemieckich Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu).

Francuski historyk Olivier Pétré-Grenouilleau autor książki „Handel czarnymi niewolnikami" opisał, jak od VII wieku handlowali nimi muzułmanie — to głównie oni odpowiadają za niewolnictwo, a nie biali. Od VII do X wieku na targach niewolników w Afryce Północnej opanowanej przez muzułmanów sprzedawani byli głównie biali chrześcijanie – jeńcy chrześcijańscy wzięci do niewoli przez islamskich agresorów. W IX i X wieku muzułmanie sprowadzali niewolników z Europy Środkowej i Wschodniej. Handlarze niewolników pochodzili z islamskiej Hiszpanii, Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Muzułmanom niewolników dostarczali wikingowie, a handel koordynowali Żydzi. Chrzest, czyli powstanie państwa polskiego i węgierskiego uniemożliwiły dalszy handel niewolnikami z Europy Środkowej.

Od VII wieku muzułmanie wyłapywali czarnych niewolników w Afryce, w kolejnych wiekach posuwali się w głąb tego lądu, na południe. W średniowieczu, kiedy katolicy zlikwidowali niewolnictwo, muzułmanie je praktykowali. Kościół katolicki zwalczał niewolnictwo, tworzył specjalne zakony do wykupu chrześcijan z rąk muzułmanów – zakonny te (Zakon Braci Świętej Trójcy, Kongregacja Najświętszej Marii Panny dla wykupów Jeńców) do wybuchu rewolucji francuskiej wykupiły z niewoli 600 000 osób (w tym Miguela de Cervantes y Saavedra autora powieści „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy").

Senegalski historyk Tidiane N'Diaye stwierdził, że „od siódmego wieku do początków dwudziestego wieku z Afryki do krajów muzułmańskich trafiło 17 milionów czarnych niewolników". Handlarze niewolników byli tak okrutni, że w czasie transportu lądowego ginęło 3/4 z nich, a w czasie transportu morskiego 20% z pozostałej 1/4. Muzułmańscy handlarze niewolników gwałcili niewolnice (często chrześcijanki). Muzułmańscy właściciele niewolników byli głównie zainteresowani seksualnymi niewolnicami do haremów.

Warto pamiętać, że ruch na rzecz zniesienia niewolnictwa, powstał w zachodnich krajach chrześcijańskich, a nie w krajach islamskich. W XIX wieku w wyniku kolonializmu Wielka Brytania narzucała krajom islamskim zniesienie niewolnictwa. Mimo to nadal jednak proceder ten przeżywał tam swój rozkwit. Katar zniósł niewolnictwo dopiero w 1952 roku, Arabia Saudyjska i Jemen w latach sześćdziesiątych XX wieku, Malawi w 2007, a Mauretania w 1961, 1981, 2007 (co pokazuje jak nieskuteczne były deklaracje o zakazie niewolnictwa w krajach islamskich).

Ksiądz Abbe Guy Pages autor (wydanej przez wydawnictwo AA) 536-stronicowej książki „Prawdziwe oblicze islamu" stwierdził, że „Koran" akceptuje niewolnictwo, uznaje niewolników za rzeczy, a nie osoby — sam Mahomet miał zarabiać na handlu niewolnikami (w swoich czasach był największym handlarzem niewolników w Arabii). Co widać po Państwie Islamskim, islamiści do dziś akceptują niewolnictwo. Przez wieki muzułmanie, zajmując ziemie katolików i prawosławnych, czynili z chrześcijan niewolników. Praktyka niewolnictwa wyniszczała kraje okupowane przez muzułmanów. Niewolnikami islamu byli (niemający prawa zakładania rodzin) janczarzy, chrześcijańscy chłopcy porywani przez muzułmanów i tresowani na islamskich wojowników.

Gdy w krajach islamskich kwitło niewolnictwo, Kościół katolicki przeciwstawiał się tej zbrodniczej praktyce. W 1537 roku papież Paweł III w bulli ''Veritas ipsa'' zabronił niewolnictwa, uznał prawo każdego niewolnika do wolności i ekskomunikował posiadaczy niewolników. W wydanej w tym samym roku bulli ''Sublimis deus'' zakazał zniewalania rdzennych mieszkańców Ameryki. W krajach islamskich niewolnictwo zostało zniesione dopiero przez rządy kolonialne, podobnie rządy kolonialne zniosły w krajach islamskich dodatkowe podatki nałożone tylko na ludność chrześcijańską nałożone przez islamskie władze.

Temat niewolnictwa w islamie poruszył też profesor Grzegorz Kucharczyk w pracy „Chrystofobia. 500 lat nienawiści do Jezusa i Kościoła" stwierdzając, że w Sudanie do XIX wieku islamiści handlowali chrześcijańskimi niewolnikami. Temu barbarzyństwu kres położyły rządy zachodniego kolonializmu, który zapewnił chrześcijanom przerwę od prześladowań do lat 60. XX wieku, kiedy to rozpoczęła się dekolonizacja. W 1983 r. w Sudanie wprowadzono szariat – po 20 latach wojny domowej, w której muzułmanie Arabowie pacyfikowali czarnych chrześcijan, a liczba ofiar (głównie chrześcijan) przekroczyła 1 500 000 zabitych.

Dziś w Sudanie chrześcijanie pozbawieni są praw człowieka, mają je tylko muzułmanie. Za konwersję z islamu prawo przewiduje karę śmierci. Chrześcijanie są non stop ofiarami napadów, padają ofiarą morderstw, a ich budynki są palone. Eksterminacja chrześcijan jest polityką rządu. Islamiści przywrócili w Sudanie niewolnictwo – pod koniec lat 90. XX wieku było już 100 000 chrześcijan niewolników. Z Sudanu sprzedaje się ich na nielegalnych targach niewolników na całym Bliskim Wschodzie.

W Sudanie dorośli chrześcijanie są mordowani, a ich dzieci trafiają do obozów koncentracyjnych. Chrześcijanki są porywane i poddawane rytualnemu okaleczeniu sromu wymaganemu przez islamistów.

Dr Marta Stempień (z Instytutu Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach) w wydanej nakładem wydawnictwa Rytm, pracy „Państwo Islamskie. Nowe oblicze terroryzmu?" stwierdziła, że salafityzm zapowiada wymordowanie wszystkich wrogów mężczyzn, a ich kobiety i dzieci uczynienie niewolnikami. Salafici gloryfikują masowe mordy i niewolnictwo.

 

Jan Bodakowski