Sprawę z mediów relacjonuje Polska Agencja Prasowa. W dokumencie, z którym zapoznał się Bloomberg, UE ocenia, że kroki podejmowane przez Kreml w Donbasie, "mają na celu faktyczną integrację z Rosją terenów, które znajdują się poza kontrolą rządu w Kijowie". Chodzi m.in. o wydawanie ich mieszkańcom rosyjskich paszportów czy organizację nielegalnych wyborów. Agencja nie uściśla, o jaki konkretnie dokument chodzi, ani nie podaje jego pełnej treści. Według niej unijna dyplomacja ma wkrótce przygotować raport dotyczący tego problemu. Wśród możliwych działań, które proponują autorzy dokumentu, są różnego rodzaju formy wsparcia dla Ukrainy, m.in. pomoc w walce z cyberatakami i dezinformacją, wsparcie programu szczepień, zwłaszcza w grupach szczególnie narażonych.

 

Inne możliwe formy działań wskazane w dokumencie, to zwiększanie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, by zmniejszyć uzależnienie od Rosji oraz wspieranie wysiłków na rzecz nieuznawania rosyjskich paszportów, wydawanych na Krymie i Donbasie. Dokument rekomenduje również rozważenie dopuszczenia Ukrainy do udziału w niektórych unijnych programach w dziedzinie bezpieczeństwa. Bloomberg twierdzi, że podczas wtorkowej dyskusji unijni ambasadorzy w Komitecie Politycznym i Bezpieczeństwa (KPiB), oceniali dokument w zróżnicowany sposób. Część poparła go, a inni zauważali, że dokument nie podkreśla w wystarczającym stopniu wymagań wobec Ukrainy – konieczności przeprowadzenia reform, na przykład, w dziedzinie walki z korupcją. Niezależna telewizja Dożdż przypomina, że w 2019 r. prezydent Władimir Putin wydał dekret, który umożliwia mieszkańcom części rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego otrzymanie obywatelstwa Rosji w trybie uproszczonym. Do maja 2021 r. rosyjskie paszporty przyznano blisko 530 tys. osób na tych terenach.

 

Co ciekawe Rosjanie donoszą także o końcu przygotowań jej wojsk w obwodzie Kaliningradzkim. "W obwodzie kaliningradzkim kończy się formowanie dywizji zmechanizowanej; jesienią br. będzie ona w pełnej gotowości bojowej" - podał w czwartek dziennik "Izwiestija". W skład tej dywizji wejdą trzy pułki zmechanizowane i jeden pancerny. "Dywizja to potężne samodzielne zgrupowanie, które dysponuje wszystkim, co potrzebne do prowadzenia rozmaitych rodzajów działań bojowych" - podkreśla dziennik. Przypomina, że 18. gwardyjską dywizję zmechanizowaną na terenie obwodu kaliningradzkiego armia tworzy w ramach 11. korpusu armijnego wojsk lądowych i obrony wybrzeża Floty Bałtyckiej. "Już jesienią przeformowane zgrupowanie będzie w gotowości bojowej. Obecnie trwa formowanie i przezbrojenie trzech pułków zmechanizowanych i jednego pancernego" - relacjonują "Izwiestija". Prócz tych trzech pułków, pełną gotowość bojową osiągną jesienią także jednostki artyleryjskie i rakietowe oraz kilka samodzielnych batalionów. Wzmocnienie sił zbrojnych w Kaliningradzie "będzie odpowiedzią na rozmieszczenia sił NATO w krajach bałtyckich" - utrzymują "Izwiestija". Przypominają, że na terenie eksklawy "już kilka lat trwa modernizacja i wzmocnienie" sił rosyjskich i armia "aktywnie wzmacnia obronę" regionu. Dziennik zapowiada, że w 2021 roku w obwodzie kaliningradzkim rozlokowany zostanie dywizjon przeciwokrętowych systemów rakietowych obrony wybrzeża Bastion. "Izwiestija" wyjaśniały wcześniej, że 18. dywizja powstaje częściowo na bazie formacji dotychczas podlegających dowództwu 11. korpusu armijnego. Jej trzon stanowi przeformowana 79. brygada zmechanizowana, do której dołączono jednostki zabezpieczenia bojowego (łączności, zwiadowczy, artyleryjski). W skład dywizji weszły przeformowane pułki zmechanizowane (275. pułk i 280. pułk) i 11. pułk pancerny.

 

WO