Dyrektor generalny „Pfizera” dodał również, że jest możliwe, iż każdego roku konieczne może być szczepienie przeciwko COVID-19.

„Musimy zobaczyć na to, jaki będzie przebieg (pandemii) i zobaczyć, jak często będziemy musieli być szczepieni” – powiedział Bourla w nagranym 1 kwietnia wywiadzie dla telewizji CNBC. – Prawdopodobny scenariusz jest taki, że raczej będziemy potrzebować trzeciej dawki gdzieś między 6 a 12 miesiącem od zaszczepienia, a następnie może być coroczne szczepienie, ale wszystko to jeszcze wymaga potwierdzenia”.

Podkreślił, że kluczową rolę odegrałyby tu nowe szczepy koronawirusa. Dodał też, że szczególnie ważne jest też zmniejszenie liczby osób, które mogą być podatne na wirusa.

Na razie naukowcy nie wiedzą, jak długo szczepionki przeciwko COVID-19 będą chronić przed tą chorobą. Wcześniej w tym miesiącu „Pfizer” opublikował badanie pokazujące, że skuteczność jego szczepionka wynosi 91 proc., a skuteczność przeciwko ciężkiej chorobie w ciągu pierwszych 6 miesięcy od szczepienia wynosi 95 proc.

Jednak naukowcy twierdzą, że potrzeba więcej danych, aby określić, czy ochrona utrzymuje się również po 6 miesiącach od zaszczepienia.