Naukowcy z tych uczelni, którzy badali osoby zakażone w północnych Włoszech, odkryli, że poziom przeciwciał „pozostaje wysoki” niezależnie od tego, czy zarażona osoba miała objawy choroby COVID-19.

„W przypadku większości infekcji SARS-CoV-2 (koronawirusowej), pomimo objawów choroby, wytwarzane są przeciwciała” – napisano w raporcie badania, opublikowanego w poniedziałek w czasopiśmie Nature Communications.

W trakcie badania ok. 3 tys. mieszkańców miasta Vo w północnych Włoszech przebadano na obecność przeciwciał w maju 2020 r., a następnie powtórnie w listopadzie. Stwierdzono, że do końca ubiegłego roku 98,8 proc. zbadanych osób, które zaraziły się w lutym lub marcu, miały „wykrywalne przeciwciała”.

Naukowcy odnotowali również przypadki podwyższonego poziomu przeciwciał z biegiem czasu, prawdopodobnie wskazujące na „ponowną infekcję” i możliwe „wzmocnienie układu odpornościowego”.

Według wielu szacunków, w tym dostarczonych przez producentów szczepionek, szczepionki na koronawirusa zapewniają co najmniej 6-8 miesięcy ochrony przed starszymi odmianami infekcji, chociaż naukowcy z University of Washington stwierdzili w artykule, opublikowanym w tym samym czasopiśmie w zeszłym miesiącu, że odporność po szczepionkach może być „długotrwała”, w zależności od użytego preparatu.

Enrico Lavezzo, naukowiec z Uniwersytetu w Padwie zaznaczyła, że „musimy nadal monitorować wytrzymałość przeciwciał i robić to przez dłuższy czas”.