W niektórych częściach Australii trwa twardy lockdown. Australijczycy jednak buntują się i wychodzą na ulice, co spotyka się z ostrą reakcją służb i władz. Manifestacje odbyły się w sobotę m. in. w Sydney, Brisbane i Melbourne.

Także w sobotę władze Nowej Południowej Walii (NSW) podały informację o 167 nowych zakażeniach. Trwający ponad miesiąc twardy lockdown nie pomógł – wskaźnik zakażeń nie obniżył się.

Mężczyzna przyleciał do Australii Zachodniej samolotem, ale nie miał wymaganych przez władze dokumentów poświadczających, że może przebywać w regionie objętym koronarestrykcjami. Policja nakazała mu powrót do miejsca zamieszkania w ciągu 48 godzin. Ponadto na swój lot powrotny miał oczekiwać w hotelu – przechodząc tymczasową kwarantannę.

39-latek jednak postanowił uciec z hotelu. Posłużyły mu do tego celu prześcieradła, które znajdowały się w pokoju. Stworzył z nich linę, po której zszedł i wydostał się na zewnątrz. Australijskie służby jednak są czujne, policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania. Mężczyznę znaleziono nad ranem. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty.