Do zabiegu w Langone Health przy Uniwersytecie Nowojorskim (NYU) lekarze użyli nerki świni. Jej geny poddano modyfikacji w taki sposób, że tkanki zwierzęcia nie zawierały już molekuły powodującej niemal natychmiastowe odrzucenie przeszczepu. Chirurdzy poddali operacji pacjentkę z oznakami dysfunkcji nerek. Jej rodzina zgodziła się na eksperyment, zanim jeszcze odłączono kobietę od aparatury podtrzymującej życie. Przez trzy dni nerka świni była przymocowana do naczyń krwionośnych pacjentki i utrzymywana poza jej ciałem. „Wyniki testów przeszczepionej nerki +wyglądały całkiem normalnie+” - ocenił cytowany przez Reutera chirurg transplantolog dr Robert Montgomery kierujący zabiegiem. Jego zdaniem nerka świni produkowała tyle moczu, co można by oczekiwać od przeszczepionej ludzkiej. Przede wszystkim zaś nie dostrzeżono oznak odrzucenia przeszczepu. „Nieprawidłowy poziom kreatyniny (…) wrócił do normy po przeszczepie” – akcentował Montgomery.

 

Jak podała Agencja Reutera w Stanach Zjednoczonych prawie 107 tys. ludzi czeka obecnie na przeszczep narządów, w tym ponad 90 tys. na nerkę. Agencja prasowa powołała się na edukacyjną organizację non-profit zarządzającą jedyną w USA siecią pobierania i przeszczepiania narządów (UNOS). Szacuje ona, że czas oczekiwania na nerkę wynosi w Ameryce średnio od trzech do pięciu lat. „Naukowcy od dekad pracują nad możliwością wykorzystania narządów zwierzęcych do przeszczepów, ale nie wiedzą, jak zapobiec ich natychmiastowemu odrzuceniu przez organizm ludzki” – przypomniał Reuter.

 

Sukcesem w przeszczepach może pochwalić się także Polska. W stołecznym Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus UCK WUM przeprowadzono pierwszy w Polsce i unikalny na świecie zabieg jednoczasowego przeszczepienia wątroby i trzustki u młodej kobiety chorej na mukowiscydozę. Dotychczas zaledwie kilka ośrodków transplantacyjnych m.in. Wielkiej Brytanii, USA i Hiszpanii zgłaszało jednoczesne przeszczepienie wątroby i trzustki chorych z mukowiscydozą.

 

“Zabieg u 21-letniej pacjentki, u której z powodu mukowiscydozy doszło do marskości wątroby i niewydolności trzustki, jest sukcesem specjalistów z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Operację przeprowadził zespół chirurgów transplantologów w składzie: prof. Wojciech Lisik, prof. Maciej Kosieradzki, dr hab. Marek Pacholczyk, dr med. Paweł Ziemiański i dr Paweł Skrzypek, a znieczulenie prowadzili dr Jan Pluta i dr Nadia Abukhouskaya. Przy zabiegu zaangażowany był blisko 20-osobowy zespół lekarzy, pielęgniarek i personelu pomocniczego” - czytamy w nadesłanej informacji prasowej.

 

Jak informuje WUM, operacja trwała 9 godzin i zakończyła się sukcesem, obydwa narządy podjęły funkcję bezpośrednio po przeszczepieniu. Mukowiscydoza rozwija się najczęściej przed okresem dojrzewania, jest chorobą wielonarządową, w której wadliwy transport chlorków nabłonka przez błony komórkowe powoduje odwodnienie i pojawienie się gęstej, lepkiej wydzieliny, która zaburza pracę różnych narządów. Choroba ma bardzo zmienny obraz i przebieg, ale dziś większość pacjentów z mukowiscydozą osiąga dorosłość ze względu na postępy w terapii medycznej i coraz lepsze wyniki leczenia powikłań pozapłucnych, takich jak choroby wątroby i trzustki.

 

Cukrzyca jest głównym niepłucnym powikłaniem mukowiscydozy. 35–50% pacjentów z mukowiscydozą rozwija cukrzycę insulinozależną przed 30. rokiem życia. “Niewydolność wątroby i powikłania nadciśnienia wrotnego są częstymi wskazaniami do przeszczepienia wątroby u chorych na mukowiscydozę. Postępująca choroba płuc może odgrywać ważną rolę w gorszych rokowaniach, ale wykazano wyraźną korzyść, jeśli chodzi o przeżycie (zarówno u dorosłych, jak i u dzieci po przeszczepieniu wątroby z powodu mukowiscydozy) w porównaniu z tymi, którzy pozostali na liście oczekujących” - podaje WUM.

 

WO