Są to: przylegający do stolicy ważny obwód moskiewski, sąsiadujący z Polską obwód kaliningradzki, obwód smoleński graniczący z Białorusią, obwód rostowski na południu Rosji i Chakasja w azjatyckiej części kraju. W pozostałej części Rosji dni wolne od pracy rozpoczną się 30 października. Wszędzie mają trwać do 7 listopada. W Moskwie nie będą przez ten czas działać placówki handlowe z wyjątkiem aptek, sklepów spożywczych i sprzedających artykuły pierwszej potrzeby. Zamknięte zostają salony fryzjerskie, kluby fitness i baseny, kawiarnie i restauracje oraz kina. Do teatrów i muzeów wstęp dozwolony jest tylko na podstawie specjalnego kodu elektronicznego potwierdzającego negatywny wynik testu na koronawirusa bądź szczepienie.

 

Nie działa wiele placówek usługowych, poczynając od pralni, aż do serwisów samochodowych. Spośród przedsiębiorstw pracują tylko te, które zapewniają funkcjonowanie infrastruktury miejskiej, a także kluczowe zakłady przemysłowe. Działają placówki medyczne, w tym prywatne, a także sądy. W moskiewskich szkołach rozpoczęły się ferie. W przedszkolach uruchomiono opiekę dyżurną dla dzieci, których rodzice nie mają ich z kim zostawić w domu. Na uczelniach wyższych studenci przechodzą na naukę zdalną. Stan ten, choć nazywany jest niekiedy lockdownem, różni się od lockdownu, który Moskwa przeżyła wiosną 2020 roku. Wówczas mieszkańcy mogli wychodzić z domu tylko do najbliższego sklepu i apteki. Przed wyjazdem na miasto własnym samochodem należało zgłosić trasę i uzyskać przepustkę. Tymczasem poza Moskwą w niektórych innych regionach Rosji dni wolne od pracy rozpoczęły się jeszcze przed czwartkiem. Najpierw, od 25 października wprowadziło je sześć regionów: obwód woroneski, niżnienowogrodzki, kurski, nowogrodzki, samarski i Kraj Permski. Następnie dni niepracujące rozpoczęły się w Osetii Północnej na Kaukazie i w obwodzie saratowskim.

 

Tymczasem na Ukrainie poprzedniej doby wykryto ponad 26 tys. zakażeń koronawirusem, najwięcej od początku pandemii - wynika z czwartkowych danych resortu ochrony zdrowia tego kraju. W środę zarejestrowano 26 071 infekcji, 576 zgonów i 5366 hospitalizacji. To najwyższy dobowy bilans infekcji od początku pandemii. Poprzedniego dnia przeprowadzono największą dotychczasową liczbę szczepień przeciw Covid-19 - ok. 292 tys. W pełni zaszczepionych jest ok. 7,2 mln ludzi. W kraju zaostrza się sytuacja epidemiczna. 30 października do tzw. czerwonej strefy przejdzie kolejnych siedem regionów, w tym m.in. kijowski i lwowski. W czerwonej strefie, w której łącznie będzie 15 z 24 obwodów, centra handlowe, restauracje, siłownie, kina itd. nie mogą przyjmować klientów, chyba że wszyscy pracownicy i odwiedzający są zaszczepieni. Łącznie w kraju zarejestrowano ponad 2,8 mln infekcji i 66,2 tys. zgonów.

 

Przed koronawirusem drzą także władze Niemiec. Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła zaniepokojenie znacznym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem w kraju i zaapelowała o podjęcie dalszych niezbędnych kroków w walce z pandemią - poinformował w środę w Berlinie rzecznik rządu Steffen Seibert. "Wiemy, że w szpitalach w niektórych regionach znów panują trudne warunki" - podkreślił Seibert. Dla kanclerz ważne jest ustalenie, od jakiego poziomu obciążenia szpitali należy rozważyć dodatkowe restrykcje; urzędujący rząd federalny jest gotów w każdej chwili omówić tę kwestię z krajami związkowymi w przypadku dalszego pogorszenia się sytuacji - oznajmił rzecznik. Z punktu widzenia Merkel jest słuszne i konieczne, by zgodnie z planami ewentualnych przyszłych partnerów w koalicji rządowej - SPD, FDP i Zielonych - wiele wytycznych sanitarnych zostało zachowanych - dodał. Ugrupowania te, negocjujące powstanie koalicji, poinformowały w środę, że zgadzają się, iż ogólnokrajowy stan epidemii powinien zakończyć się 25 listopada. Nie oznacza to jednak wycofania wszelkich restrykcji. Plany potencjalnych koalicjantów przewidują regulacje przejściowe mające obowiązywać do 20 marca 2022 roku. Kraje związkowe mają uzyskać w ten sposób ramy prawne dla wprowadzania lżejszych ograniczeń w walce z pandemią.

 

WO