Zofia Klepacka wiele razy stawała już w obronie rodziny oraz wszelkich tradycyjnych wartości. Tym razem zwróciła się do prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego. 

Bardzo się cieszę, że Sąd Okręgowy przychylił się do naszego wniosku i jasno potwierdził, że wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł nie powinien był rejestrować Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego

-powiedział Rafał Trzaskowski. 

Medalistka przypomniała wtedy Trzaskowskiemu o tzw. manifestacji piorunów” w październiku zeszłego roku. 

Dobrze pamiętam te dni, uczestniczyłam w tych wydarzeniach i do tej pory ubolewam, iż moja parafia Św. ALEKSANDRA na Placu Trzech Krzyży została zdewastowana!!! Pan dał zielone światło. (...) W październiku było ok, pandemia nie przeszkadzała, ale już na 11 listopada trochę tak…Dzień 11 listopada to rocznica odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego Wodza Naczelnego w walkach o wolność Ojczyzny 

-napisała Klepacka. 

11 listopada jak co roku z moją rodziną i dziećmi wyruszę na marsz, aby uczcić ten Wielki Dzień! Bo Kocham Polskę! Bo Jestem dumna z mojego pochodzenia i historii. Z dumą będę nieść flagę o bieli i czerwieni Polską nie Unii Europejskiej…Pan ani pana świta mi w tym nie przeszkodzicie

-puentowała. 

Co sądzicie na temat jej słów?