„Kwestionują pandemię, zniechęcają do szczepień, mieszają prawdę z fake newsami. Dlaczego miliony Polaków wierzą antyszczepionkowcom?” – czytamy na okładce „Newsweeka”.

Gazeta prowadzona przez red. Lisa na okładce umieściła dziennikarzy Jana Pospieszalskiego i Bogdana Rymanowskiego, piosenkarkę Edytę Górniak oraz prawnika Piotra Schramma.

Sam Lis na Twitterze zarzucił powyższej czwórce, że swoimi działaniami przyczynili się tysięcy zgonów.

„Najnowszy Newsweek- dlaczego podważają skuteczność szczepionek na Covid albo propagują dezinformacje o ich szkodliwości narażając na śmierć tysiące ludzi?” – zachęcał do kupna gazety Lis.

Gdy gros osób delikatnie zasugerowało red. Lisowi, aby puknął się w głowę i dopytywało, skąd te „tysiące” ludzi. Lis odpowiedział tak:

„Liczbę ofiar łatwo policzyć. 30 mln 18+ x 46% niezaszczepionych x 2,25% współczynnik śmiertelności = 310 tys. 85 tys już za nami. Czeka nas jeszcze min. (nie liczę osób pon 18 l) 225 tys zgonów. To cena za głupotę wyborców i bezczynność rządzących. Dobrze że dobrowolna i świadoma” – stwierdził Lis.

Zdecydowanie zareagował na to red. Bogdan Rymanowski. Zapowiedział wejście na drogę prawną przeciwko red. Lisowi.

„Szanowni Państwo, oświadczam, że wpis Tomasza Lisa (…) jest pomówieniem i narusza moje dobra osobiste. Słowa o „narażaniu na śmierć tysięcy ludzi” są obrazą i mogą spowodować utratę zaufania niezbędnego w pracy dziennikarskiej, dlatego zamierzam podjąć w tej sprawie odpowiednie kroki prawne” – oświadczył w niedzielę wieczorem red. Rymanowski.