W nocy z piątku na sobotę 1 stycznia udało się ugasić wielkie pożary w stanie Kolorado. Dopiero śnieg pomógł trochę nad nimi zapanować. Pożar ten był tak ogromny, że zaczął rozprzestrzeniać się w bardzo szybkim tempie. 

Na szczęście nikt nie zginął. Zniszczone zostało jednak ponad  500 domów. Być może ta liczba znacznie się zwiększy. 

"Rodziny miały czasami tylko kilka minut, aby wsadzić do samochodu swoje dzieci, zwierzęta i uciekać."

-taką informację przekazał  Jared Polis gubernator. 

Co było przyczyną pożaru? Według wstępnych ustaleń linie energetyczne, które spadły na wysuszone łąki. Prezydent Stanów Zjednoczonych - Joe Biden zaproponował już wsparcie. 

Nagranie z pożaru można zobaczyć tu: