Bunt przeciwko Morawieckiemu

 

Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM, część posłów Zjednoczonej Prawicy chce „głowy” premiera Morawieckiego, oczywiście w znaczeniu politycznym. Oczekiwano bowiem, że nowy ład Morawieckiego będzie wielkim sukcesem, za który naród pokocha władzę, na wzór z ogłoszeniem programu 500+.

 

Teraz jest realna obawa, że może to nas pogrzebać – powiedział RMF FM jeden z wiceministrów, chcący zachować anonimowość. Jak dodał, cały klub PiS był zaskoczony skalą nieprzygotowania programu. – To miał być program, który ponownie zmobilizuje naszych wyborców, a to właśnie część z nich jako pierwsza dostała po kieszeni – dodał polityk.

 

Wielką skalę niezadowolenia dostrzegła partia rządząca i w kuluarach wywołało to popłoch. Samo RMF FM zwróciło uwagę, że sam premier nie zabrał od początku afery głosu w sprawie swojego sztandarowego projektu, zaś na Facebooku odezwał się dopiero... w obronie Konfederacji przed cenzurą ze strony Facebooka.

 

Stacja wspomina też ministra Przemysława Czarnka, który przekonywał dziennikarkę, że żaden nauczyciel na nowym ładzie Morawieckiego nie traci, zaś później podczas oficjalnej konferencji prasowej rzecznik rządu zapowiedział, że nauczyciele otrzymają wyrównania pensji w lutym. Stawia to w kompromitacji Czarnka.

 

Komunikacyjnie to jest kompromitacja. Nie dość, że okazało się, że Polski Ład jest niegotowy, to jeszcze rząd nie umie wyjść z jasnym przekazem – powiedział RMF FM poseł z Solidarnej Polski.

 

RMF FM podkreśla, że choć w PiS chce się usunąć co najmniej jednego wiceministra, to w rzeczywistości jest to bunt przeciwko premierowi. – Sytuacja jest dramatyczna. Chaos wokół Polskiego Ładu będzie miał konsekwencje nie tylko w najbliższych dniach, ale i miesiącach – ocenił jeden z posłów. – Oburzenie jest powszechne w całym klubie. Jeśli premier nie umie zrealizować kluczowego projektu, to znaczy po prostu, że jego czas na stanowisku się kończy – ocenił kolejny.

 

Kościński wyleci?

 

Ciemne chmury zawisły także nad ministrem finansów Tadeuszem Kościńskim. Według ustaleń RMF FM, konieczność jego dymisji zgłosiło już kilku ministrów. Szczególnie chętnie robią to przeciwnicy premiera Mateusza Morawieckiego, który broni ministra.

 

Główne powody takiego postępowania są dwa. Odwołanie Kościńskiego oznaczałoby przyznanie się do totalnej porażki flagowego projektu premiera. Co więcej, decydując się na ten krok, Morawiecki straciłby jednego z niewielu swoich stronników w rządzie. W tej sytuacji bardziej prawdopodobne jest odwołanie któregoś z wiceministrów finansów - np. Jana Sarnowskiego. Z naszych ustaleń wynika, że z otoczenia Zbigniewa Ziobry, Jacka Sasina i z jądra Prawa i Sprawiedliwości słychać apele do premiera i lidera PiS-u Jarosława Kaczyńskiego o odcięcie się od zamieszania wokół Polskiego Ładu. Naciski na dymisję Kościńskiego będą więc narastać – czytamy na rmf24.pl.


 

Horban: Wprowadzić przymus dla niechętnych i niemogących się szczepić

A skoro o dymisjach mowa, to należy wspomnieć, że prof. Andrzej Horban chciałby „kompletnej dymisji” małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak.

Barbara Nowak powinna zostać zdymisjonowana kompletnie, totalnie i nie powinna się zajmować w ogóle medycyną, ponieważ nie ma o tym pojęcia. Ale w Polsce jest to nagminne. W tej chwili wszyscy się znają na wszystkim – mówił prof. Horban w „Porannej Rozmowie” w RMF FM.

W programie przekonywał również, że „należy wprowadzić mechanizmy prawne, które w pewien sposób przymuszają do szczepienia ludzi, którzy nie chcą się szczepić lub nie mają takiej możliwości”. O paszportach covidowych wprost zaś powiedział, że są „formą nakłaniania, utrudniania życia obywatelowi” i dlatego... należy je stosować.

 

 

Dominik Cwikła
 

Autor jest dziennikarzem i publicystą, założycielem portalu kontrrewolucja.net. Profile autora w mediach społecznościowych: Facebook, Twitter, YouTube

 


Źródła:
fot.