Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie bardzo głośno jest na temat działań Rosji, w tym prezydenta Rosji – Władimira Putina. Po inwazji na Ukrainę coraz częściej mówi się też o ataku Rosji na inne europejskie kraje.

Rosyjscy politycy wielokrotnie straszyli atakiem na Polskę. Teraz rosyjski parlamentarzysta po raz kolejny straszy, że Polska będzie „Parkiem Jurajskim.” Przewiduje, że nasz kraj znajdzie się pod rosyjską okupacją.

To jest próba wpisania się w sowiecką, postsowiecką, rosyjską propagandę, w której żołnierze polscy z roku 1920, a nawet wspólnie walczący obywatele II Rzeczypospolitej pochodzenia polskiego i białoruskiego walczyli z najeźdźcą. Niszczenie tych grobów jest w moim uznaniu prowokacją w kierunku Polski

-powiedział prezes IPN Karol Nawrocki w rozmowie z Polsat News.

Na te słowa odpowiedział rosyjski polityk.

A wandalizm na grobach Armii Czerwonej, która wyzwoliła Polskę od niemieckich faszystów, burzenie pomników żołnierzy Armii Czerwonej, to nie jest barbarzyństwo?

-zapytał Kolesnik parlamentarzysta z Rosji.

„Kiedy Niemcy zaczną odzyskiwać ziemie swoich przodków, a tak się stanie, nie wiem kto będzie sojusznikiem Polaków, biorąc pod uwagę stosunek całego świata do Polaków”

-dodał.

Zaznaczył, że na świecie nie lubi się dwóch narodów Brytyjczyków i Polaków.

"Przypominam sobie, że swego czasu Polakom zabroniono podróżować z Aryjczykami środkami komunikacji miejskiej, a na drzwiach restauracji, kin i parków widniały napisy „Zakaz wprowadzania psów i Polaków!”. Uznano to za przestępstwo na tle rasowym. Czy chcą do tego wrócić? Myślę, że wiele osób wolałoby, aby Polacy wrócili do tej pozycji. I tym razem Rosja nie przyjdzie na ratunek”

-stwierdził.

Podkreślił, że polską „pierwszą stolicą było Gniezno, drugą Kraków, trzecią Warszawa, a czwartą zapewne będzie Berlin. Dla nas to bez różnicy”.