Pożar wybuchł o godzinie 01:00 czasu lokalnego w piątek w nocnym klubie Mountain B w dzielnicy Sattahip, podała policja. Na nagraniu widać ludzi krzyczących podczas ucieczki, niektórzy są w płonących ubraniach.

Przyczyna pożaru nie jest jasna, ratownicy twierdzą, że łatwopalny materiał na ścianach mógł go zaostrzyć. Obiekt w Chonburi, prowincji położonej 150 km na południe od Bangkoku, był jednopiętrowym kompleksem o powierzchni 4800 metrów kwadratowych.

Jak podały lokalne media, strażacy walczyli przez ponad dwie godziny o opanowanie pożaru. Według matki jednego z wykonawców, który zginął w tym incydencie, płomień najwyraźniej wybuchł podczas występu muzycznego na żywo. Ciała ofiar znajdowano głównie przy wejściu i w łazienkach. Innych znaleziono w pobliżu kabiny DJ-a.

Jak dotąd uważa się, że wszyscy, którzy zginęli, są obywatelami Tajlandii. Urzędnicy z Sawang Rojanathammasathan Rescue Foundation powiedzieli, że łatwopalna pianka akustyczna na ścianach klubu mogła przyspieszyć prędkość, z jaką ogień przedzierał się przez salę.