Do przerażającej sytuacji doszło w Szanghaju w Chinach w jednym ze sklepów IKEA. Nagle zorientowano się, że pewien 6-letni chłopiec, który akurat jest w sklepie otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa w sklepie doszło do niemałej paniki. 

Ludzie zaczęli uciekać, gdyż według chińskich zasad powinni przebywać na kwarantannie. Pojawiły się także osoby, którym ucieczka niestety się nie udała. Te zostały zamknięte w sklepie od 20 do północy, a potem wysłani na dwudniową kwarantannę. 

To naprawdę dziwne… Chiny reagują na wszelkie ślady koronawirusa, jakby to była dżuma dymienicza” 

-komentuje jeden z użytkowników. 

Sklep meblowy Ikea w #Shanghai dzielnicy Xujiahui nagle ogłosił zamknięcie po wykryciu 1 pozytywnego wirusa Covid. Ponad 300 kupujących gorączkowo przepychało się, aby uciec. Pozostałych kupujących, których niefortunnie uwięziono w środku

-czytamy we wpisie na Twitterze.