Jak łatwo zauważyć, jeszcze przed zimą do swojego kraju planuje powrócić co piąty obywatel Ukrainy. Związane jest to przede wszystkim z faktem, iż działania na froncie znacząco się zmniejszyły, podobnie jak liczba ataków rakietowych w centralnych i zachodnich obwodach kraju.

Jednak znaczna część obywateli pozostanie za granicą ze względu na szereg czynników subiektywnych: utratę mieszkania, niskie zarobki, gorsze warunki życia i oczywiście zagrożenie życia z powodu wojny - podkreśla Anna Dzhobolda z Gremi Personal.

Co jeszcze może być powodem przez który część obywateli Ukrainy nie chce opuszczać naszego kraju w najbliższym czasie? Według agencji jest to kwestia strachu przed brakiem dostępu do energii elektrycznej i ogrzewania.

W niektórych regionach Ukrainy ludzie ryzykują pozostanie na zimę bez ogrzewania i ciepłej wody z powodu uszkodzenia infrastruktury. Ponadto w czasie, gdy w wyniku wojny liczba miejsc pracy na Ukrainie znacząco spadła, sytuacja w Polsce jest odwrotna: zapotrzebowanie na pracowników cały czas rośnie - podkreślono.

Coraz lepiej wygląda także rynek pracy dla uchodźców z Ukrainy. Według Gremi Personal liczba ofert tylko w sierpniu wzrosła o 7 procent, a we wrześniu najprawdopodobniej sięgnie 10 procent.