Jak radna Sejmiku Województwa Śląskiego poprzedniej kadencji i Sekretarz Generalny Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin chcę odnieść się do wydarzeń na Śląsku: Afera z marszałkiem województwa śląskiego Jakubem Chełstowskim i przejęciem władzy przez totalną opozycję w Sejmiku Województwa Śląskiego nie dziwi, jeśli się zważy, że secesjonista w 2014 roku chadzał na wiece Ruchu Autonomii Śląska. Koledzy z PiS: po co wam to było? – zapytała na swoim portalu na Facebooku Monika Socha-Czyż z ZChR.

Secesja w interesie Komisji Europejskiej?

Decyzja wybranego z listy PiS marszałka województwa oraz trojga innych dotychczasowych radnych tej partii o utworzeniu nowego koła radnych „Tak! Dla Polski” oznacza utratę przez Prawo i Sprawiedliwość większości w sejmiku. Obecnie PiS w 45-osobowym sejmiku może liczyć na 19 mandatów.

Podczas wieczornego briefingu w trakcie przerwy posiedzenia marszałek regionu potwierdził przystąpienie do Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”. Zastrzegł, że mimo dobrej współpracy z premierem Mateuszem Morawieckim oraz kilkanaściorgiem innych członków rządu, są „pewne sprawy fundamentalne, gdzie się różnimy i nie dało się tego rozwiązać politycznie”. – podaje TVN24.

W poprzedniej kadencji odeszłam z klubu radnych PiS w tym samym sejmiku. Niemniej, w moim wypadku chodziło o sposób traktowania radnych przez ówczesnego przewodniczącego klubu Jana Kawuloka, który dzisiaj został odwołany z funkcji przewodniczącego Sejmiku Województwa Śląskiego. Sprzeciwiałam się promowaniu spadochroniarzy, takich jak Chełstowski – znany zwolennik RAŚ, wymuszaniu dyscypliny, albo promowaniem postkomunistów, np. byłej poseł SdPL Bożeny Kotkowskiej jako kandydatki z listy PiS do Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. Moje odejście z klubu nie wpływało jednak na większość. Niemniej, postawa pana Kawuloka i uparte blokowanie rozpoznania projektu wprowadzenia w województwie śląskim Karty Praw Rodziny Jana Pawła II – o co wniosło Zjednoczenie – odbiło się negatywnie na wyniku wyborczym Andrzeja Dudy na Śląsku. Ta ryba zepsuła się od głowy, a zaczęła się psuć już ponad 4 lata temu! Skoro jednak władze PiS zaakceptowały transfer Chełstowskiego z okolic Ruchu Autonomii Śląska do PiS, to nie wiem czego się spodziewano. „Poziom smrodu przekroczył granicę” — powiedział dzisiaj w rozmowie z Onetem Chełstowski i dodał, że, cyt. „nie zgadzam się z polityką partii, decyzjami rządu i antyunijnym kierunkiem. Tym, że ktoś mówi, że dzięki środkom unijnym nic dobrego w Polsce się nie wydarzyło”. To retoryka RAŚ z poprzedniej kadencji, a dzisiejsi secesjoniści po prostu przeszli na pozycje proniemieckie, tj. wspierania ataków na Polskę ze strony Komisji Europejskiej. Wstyd. Rzeczywiście, cytując Chełstowskiego „poziom smrodu przekroczył granice” – konkluduje w rozmowie z NGO Monika Socha-Czyż ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.