Wyjątkowo ostra wypowiedź padła w trakcie manifestacji przed domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu, z okazji rocznicy przyznania kobietom praw wyborczych w Polsce.

Jak można się było domyślać manifestacja szybko przybrała bardzo wulgarny wydźwięk. Jednym z elementów była "wypowiedź" Bożeny Przyłuskiej.

Ja chciałabym nie czuć nienawiści do Kaczyńskiego, chciałabym, bo wiem, że to wstyd, że to niedobrze. Ale ten człowiek zdemolował mi kraj, odebrał mi prawa, zabija mi siostry i rozbija rodzinę i ja nie potrafię nie czuć nienawiści - wykrzykiwała.