W swoim programie Sołowjow komentował między innymi słowa kanclerza Niemiec, Olafa Scholza. Polityk powiedział, że Zachód nie może pozwolić na zwycięstwo Rosji. Słowa Scholza wywołały oburzenie rosyjskiego publicysty.

Musimy wysłać wojska do Berlina i nigdy go nie opuszczać! - grzmiał Sołowjow, podkreślając, że jeśli będzie taka potrzeba, rosyjskie czołgi powinny się także pojawić w Paryżu.

Głupcy! Gorbaczow, Jelcyn! Kto wyprowadził nasze wojska z Europy Wschodniej?! Głupi Chruszczow zamknął naszą bazę wojskową w Finlandii! Wszyscy ci ludzie schowaliby się teraz, milczeliby. Nie byłoby sankcji, nic! - dodał.