Podczas czwartkowej audycji programu prowadzący Michał Rachoń rozmawiał z Cejrowskim między innymi na tematy związane z minionym Marszem Niepodległości, który w tym roku z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, a także pod względem liczby ludności był wyjątkowy. Nie zabrakło również nawiązań do incydentu spalenia flagi Unii Europejskiej przez Młodzież Wszechpolską. Podróżnik postanowił skomentować tę sprawę.

W Ameryce gdyby Pan zrobił coś takiego to nikt by się tym nawet nie zainteresował. To jest kawałek papieru, to jest moja własność i mogę z nią robić co mi się żywnie podoba w mojej kajucie

- powiedział Cejrowski, po czym wziął małą papierową wersję flagi unijnej i ją podpalił. Jak dodał, "UE to nie państwo, dlatego też jej symbole nie są chronione żadnymi przepisami prawnymi poza patentowymi i ktoś, kto sam zainwestował w taką flagę, w każdej chwili może ją spalić".