Jak widać poprawność polityczna nie zna granic. Jeden ze szwedzkich dzienników poinformował, że ranny bojownik ISIS był utrzymywany ze szwedzkich podatków. Ranny wrócił do Europy, po czym szwedzki szpital przyjął go za darmo, wyleczył i mężczyzna wrócił do Deash. 

"Nie osądzamy ludzi. Zapewniamy im opiekę zgodnie z ich potrzebami medycznymi i bez patrzenia na to, kim jest dana osoba lub co zrobiła." - stwierdzono.

Sytuacja ta miała miejsce w 2015 roku.

Jak myślicie, czy nadal dochodzi do takich sytuacji?