30 osób zginęło w meczecie Masdżid Al-Nur, a kolejne 10 zginęło w meczecie Masdżid Lindwood. 12 osób przechodzi obecnie operacje z powodu ran postrzałowych, a kolejne 48 znajduje się w szpitalach.

- Można to opisać tylko jako atak terrorystyczny. Nowa Zelandia została zaatakowana, ponieważ reprezentuje różnorodność. To jeden z najczarniejszych dni w historii kraju. To, co się tutaj stało, jest nadzwyczajnym i bezprecedensowym aktem przemocy. Ten akt przemocy zaszokował i przeraził Nowozelandczyków. W Nowej Zelandii nie ma miejsca na takie akty ekstremalnej i bezprecedensowej przemocy. Do zdarzenia doszło w miejscu, w którym ludzie powinni wyrażać swoją religijną wolność, w którym powinni odnaleźć bezpieczne otoczenie i dzisiaj tak się nie stało. Ludzie narażeni na dzisiejszy atak to mieszkańcy Nowej Zelandii i powinni czuć się tutaj bezpiecznie.

- powiedziała premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern.

Policja zatrzymała czterech sprawców.

- Mogę potwierdzić, że osoba, która została aresztowana, jest obywatelem Australii. Wraz z naszymi nowozelandzkimi kuzynami opłakujemy, jesteśmy zszokowani, jesteśmy przerażeni, jesteśmy oburzeni i bezwzględnie potępiamy atak, który miał miejsce dzisiaj i został dokonany przez prawicowego ekstremistę, brutalnego terrorystę

- powiedział premier Australii Scott Morrison.