"Lęk  jest doświadczeniem pustyni, ale tak przeraźliwym i dającym wrażenie upiornej ponadczasowości. Lęk przed chorobą Alzheimera i przed rozwijającym się rakiem, lęk o najbliższych, lęk przed prześladowcą czy lęk przed nieuchronnością wojny. Lęk przed porzuceniem.

A świadomość pamięci międzypokoleniowej, ta przedziwna świadomość, że nosimy w sobie – choćby fragmentaryczny cień – uczynków naszych przodków i choć nie mieliśmy na to żadnego wpływu, ona też w jakiś sposób determinuje nasze uczynki?! Doświadczeniem pustyni jest amnezja, utrata nienarodzonego dziecka oraz dziecka narodzonego, gdy rodzic przeżyje swojej własne dziecko i będzie płakał na jego pogrzebie.

Także jednak świadomość krzywdy, jaką wyrządzali oraz wyrządzają dalej Polsce liczni politycy, przekonani o jakimś wyimaginowanym charyzmatycznym uskrzydleniu skrajną głupotą oraz świadomym zło-czynieniem. Doświadczeniem pustyni jest także gniew, gdy drobne incydenty nabierają gigantycznych kształtów, pogrążając wyolbrzymione uszy oraz oczy w pustynnym piasku".