Gawkowski stwierdził: "Przez wiele tygodni Grzegorz Schetyna deklarował, że wyciąga rękę na zgodę. Przekonywał, że chce zjednoczonej opozycji wobec zagrożenia ze strony PiS. A dzisiaj kiedy widzi, że rośnie mu konkurencja po lewej stronie, kiedy mamy sondaże, w których przekraczamy 10-15 procent, zaczyna się podkradanie ludzi. Mam apel do Grzegorza Schetyny: nie atakuj nikogo po stronie opozycyjnej, bo sam mówiłeś, że wróg jest gdzie indziej".

Jak dodal: " Ale to co robi Schetyna, jest wstrętne. Można to było robić dwa lata temu, rok temu, nawet trzy miesiące temu, ale nie teraz. Ja sam przecież odszedłem z SLD ale do innej lewicowej partii".