Potwierdził to szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz: "Rzeczywiście mamy informacje o tym godnym ubolewania incydencie, który miał miejsce o godz. 5 nad ranem (w sobotę). Z tego, co donoszą służby policyjne, trzy osoby zaatakowały czterech studentów z Izraela. Wstępne ustalenia wskazują, że Polacy nie byli w to zaangażowani, mam na myśli obywateli polskich".
Dodał też: "Jako minister spraw zagranicznych chcę wyrazić ubolewanie. Ten incydent nie powinien mieć miejsca na terytorium Polski. Polskie władze dołożą wszelkich starań, by sprawcy byli ujęci i odpowiednio ukarani".

Nigdzie oczywiście nie powinno się bić ludzi z jakiegokolwiek powodu, a szczególnie tylko z powodu narodowości. W każdym kraju zdarzają się jednak takie incydenty. Co tu dużo zresztą mówić, w sobotnią noc w stolicy łatwo dostać w twarz, kiedy wiele pijanych osób opuszcza kluby i tylko szuka pretekstu do bitki.

"Rzeczywiście mamy informacje o tym godnym ubolewania incydencie, który miał miejsce o godz. 5 nad ranem (w sobotę). Z tego, co donoszą służby policyjne, trzy osoby zaatakowały czterech studentów z Izraela. Wstępne ustalenia wskazują, że Polacy nie byli w to zaangażowani, mam na myśli obywateli polskich"

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-atak-na-studentow-z-izraela-szef-msz-polskie-wladze-doloza-s,nId,3193929#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox