Rozmówcy odnieśli się w dyskusji do sprawy pobicia Żyda w Warszawie. Żydzi mają pretensje do Polaków o to, że w Warszawie Żyda pobili Arabowie. Arabowie mieli krzyczeć ''pie***lić Izrael''. Żydzi są oburzeni tym, że nikt nie pomógł Żydowi. Warto jednak zwrócić uwagę, że pewnie śniadzi Arabowie bili podobnego do nich Żyda, agresorzy wrzeszczeli po arabsku, a ofiara po hebrajsku. Nie można się dziwić, że postronni biali Polacy nie znający arabskiego ani hebrajskiego nie mieli pojęcia, o co chodzi. Trudno w takich chwilach interweniować, bo nie wiadomo komu pomagać. Tym bardziej, że rozróba miała miejsce przy jednym z klubów nocnych na Twardej w śródmieściu Warszawy, a uczestnicy rozróby z jednej i drugiej strony byli młodzi. Zapewne więc okoliczna ludność aryjska, o ile jakaś została po wysiedleniach, których celem było stworzenie w tym rejonie dzielnicy żydowskiej, jest przyzwyczajona, że przed klubem nocnym pijani młodzieńcy regularnie dają sobie po ''ryjach''.

 

Rozmówców zainteresowała też sprawa braku na stronie PKW warszawskiej listy Konfederacji, z której startuje Korwin. Po wejściu na stronę pkw.gov.pl i wybraniu sekcji „WYBORY DO SEJMU I SENATU 2019 - SERWIS INFORMACYJNY" oraz z konturowej mapy okręgów w Polsce sekcji „Kandydaci do Sejmu w okręgu nr 19" ukazują się listy kandydatów: KOALICYJNY KOMITET WYBORCZY KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI, KOMITET WYBORCZY POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE, KOMITET WYBORCZY PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ, KOMITET WYBORCZY SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ. Nie ma listy Konfederacji, na której powinien być Korwin.

 

Podobnie po wybraniu z sekcji „WYBORY DO SEJMU I SENATU 2019 - SERWIS INFORMACYJNY" sekcji „Kandydaci" i wpisaniu w „Wyszukiwarkę kandydatów" „Korwin-Mikkę" ukazują się nazwiska kandydatów: KORWIN-MIKKE Dominika Maria (Sejm, teatrolog, Otwock, KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ, Nr 23 [Rzeszów], członek partii politycznej: Korwin), KORWIN-MIKKE Anna (Sejm, architekt, Warszawa, KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ, Nr 9 [Łódź], nie należy do partii politycznej), KORWIN-MIKKE Kacper Mikołaj (Sejm, przedsiębiorca, Józefów, KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ, Nr 1 [Legnica], nie należy do partii politycznej), KORWIN-MIKKE Jacek Baltazar (Sejm, przedsiębiorca, Otwock, KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ, Nr 20 [Warszawa], członek partii politycznej: Korwin). Wśród wymienionych osób nie ma Janusza Korwin-MIkke, który miał startować z Warszawy. Jak informują sympatycy Konfederacji, na liście był jakiś błąd i lista ma się na pewno pojawić.


W rozmowie Jan Bodakowski przybliżył, swoje wrażenia po oglądnięciu filmu Patryka Vegi „Polityka". Fani Vegi mogą być zaszokowani tym, że tak dobry reżyser zrobił tak kiepski film, i to na podstawie tak inspirującego materiału, jakim jest polskie życie polityczne.

 

Vega od lat przyzwyczaił widzów do świetnych, pełnych akcji i humoru, poruszających w przystępnej formie ważne problemy, obrazów. „Polityka" takim filmem nie jest. Vega nie jest pierwszym reżyserem, który zrobił film niedorastający do swoich wcześniejszych obrazów. Marek Piwowski nie nakręcił kolejnego filmu na miarę „Rejsu". Najnowsze filmy Juliusza Machulskiego to nie „Seksmisja". Jednak zmiana jakości produktu Vegi jest szokująca dla konsumenta. „Polityka" nie jest warsztatowo kolejnym „Botoksem'', bardziej przypomina rażący sztucznością produkt dla małej stacji telewizyjnej. Rodzi się wręcz pytanie, czy Patryk Vega od „Polityki" to ten sam Patryk Vega od wcześniejszych filmów.

 

Najnowszy obraz Vegi miał być satyrą z PiS. Na filmie jednak nikt się nie śmieje, choć jak odniosłem wrażenie na sali przeważali zagorzali zwolennicy antyPiSu. Choć bohaterowie obrazu noszą inne nazwiska niż politycy w rzeczywistości, to wiadomo, o kogo chodzi, dlatego w swojej recenzji nazwisko polityka odgrywanego filmie pisze w cudzysłowie.


Braku związku tego, co Vega przedstawia w swoim filmie, z realiami III RP, najlepiej ukazuje przykład skandalu związanego ze sfilmowaniem przez TVN urodzin Hitlera (rzekomo zorganizowanych spontanicznie). W filmie Vegi telewizja księdza ''Rydzyka'' przekupuje antyfaszystów, by zorganizowali urodziny Stalina.

 

Innym przykładem braku realizmu w filmie Vegi jest to, że przedstawia on demonstracje antyPiS jako tłumne, złożone z miłych i kulturalnych ludzi, zwolenników opozycji przedstawia jako pracowitych, uczciwych i inteligentnych ideowców. Kto był osobiście świadkiem demonstracji groteskowej opozycji, a nie widział je tylko w TVN, ten wie, jak kreacja antyPiSowskich mediów i Vegi nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (kto ciekawy ten może pooglądać mnóstwo relacji wideo, w tym i moich).

 

Skandalem jest to, jak Vega pokazuje młodych polskich patriotów nacjonalistów. Określa ich mianem nazistów, którzy katują sympatycznych antyfaszystów i gwałcą antyfaszystki.


Interlokutorzy omówili też kwestie pożarów w Amazonii, odwołując się do tekstu Tomasza Rożka (doktora nauk fizycznych, o specjalności fizyka jądrowa) z „Gościa Niedzielnego". Który wskazał, że zdjęcia rzekomych pożarów to zdjęcia z innych miejsc na świecie lub sprzed kilku dekad, pożary nie mają miejsca w lasach, ale na polach uprawnych gdzie rolnicy wypalają ścierniska po uprawach soi i kukurydzy wykorzystywanych do produkcji bio paliw, liczba pożarów w skali ostaniach lat nie jest większa, za rządów lewicy była większa, ale wtedy media milczały (dziś w Brazylii rządzi prawica i to jest powodem ataku światowych mediów), Amazonia nie jest płucami świata, hucpa medialna ma na celu ochronę zysków Francji i Niemiec z produkcji rolnej, którym zagraża produkcja rola z Brazylii.


Odpowiadając na brednie Timmermansa o Polsce publicyści portalu Prawy pl przypomnieli dziesiątki tysięcy holenderskich ochotników w Waffen SS. Waffen SS była to armia zjednoczonej Europy zdominowanej przez Niemców. W Waffen SS znalazło się: 3.000 Albańczyków, 23.000 Belgów, 15.000 Walonów, 50 Brytyjczyków, 1.000 Bułgarów, 30.000 Chorwatów, 10.000 Duńczyków, 3.500 Hindusów, 20.000 Estończyków, 1.000 Finów, 15.000 Węgrów, 39.000 Łotyszy, 50.000 Holendrów, 6.000 Norwegów, 8.000 Francuzów, 20.000 Włochów, 25.000 Ukraińców, 12.000 Rosjan i Białorusinów, 50.000 Kozaków, 8.000 Tatarów, Azerów, Turkmenów, Kirgizów i Uzbeków, 3.000 Rumunów, 15.000 Serbów, 1.000 Hiszpanów, 130 Szwedów, 800 Szwajcarów, oraz niewielka ilość Słoweńców, Greków, Czechów, Litwinów, Luksemburczyków.

 

Jan Bodakowski