Jak tłumaczy Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska: "Chcielibyśmy, aby polskie władze działały tak szybko i zdecydowanie w sprawie kryzysu klimatycznego, jak to robią tłumiąc protesty. Obrońcy klimatu zwrócili uwagę na absurdy polityki energetycznej Polski. W imię obrony interesów lobby węglowego, rząd chroni nie inwestuje w odnawialne źródła energii".

Straż graniczna zatrzymała na kilka godzin 18-osobową załogę statku. Byli wśród nich: hiszpański kapitan statku, austriacka aktywistka, sześć osób z Polski oraz obywatele Niemiec, Hiszpanii, Holandii, Korei Południowej, Bułgarii, Włoch i wysp Fidżi.