Brytyjskie władze zaczęły ostatnio poszukiwać motta dla swojej państwowości. Politykom marzy się hasło przypominające hasło rewolucji francuskiej: „liberté, égalité, fraternité” (wolność, równość, braterstwo). Rozpisano na ten temat konkurs. Reakcja obywateli Imperium Brytyjskiego była zaskakująca. Zdystansowali się do niej wykazując przy tym przysłowiowe brytyjskie poczucie humoru. Oto kilka propozycji: „Dipso (pijak), Fatso (grubas), Asbo (antyspołeczne zachowanie), Tesco (nazwa supermarketu)”; „Niegdyś potężne imperium, nieco zużyte”; „Przynajmniej nie jesteśmy Francuzami”; „Żadnych haseł proszę, jesteśmy Brytyjczykami".