Schetyna napisał w nim: "Sytuacja Platformy i Koalicji, sytuacja obozu demokratycznego i - wierzę - sytuacja Polski jest dziś dużo lepsza, niż 4 lata temu. W 2016 roku poparcie dla PO chwilami nie przekraczało 10 procent, opozycja wydawała się wielu bezsilna, a władza Kaczyńskiego wszechmocna. Przez te 4 lata wiele nam się udało".

Jak dodał: "W tej sytuacji wyników wyborów, choć są dalekie od naszych ambicji, nie oceniajmy źle".

Przedstawił również plan opozycji oparty na trzech krokach: "Pierwszy to utrzymanie i wykorzystanie przewagi opozycji w Senacie. Nie tylko do zablokowania niszczących demokrację i praworządność działań PiS, ale także do przedstawienia Polakom naszych projektów naprawy i usprawnienia państwa. Krok drugi to wybór prezydenta, który w przeciwieństwie do Andrzeja Dudy będzie stał na straży Konstytucji RP. Krokiem trzecim będzie odebranie Kaczyńskiemu władzy i możliwości dalszego czynienia zła".