Obserwujemy falę demonstracji na całym świecie – od Bliskiego Wschodu po Amerykę Łacińską i Karaiby, od Europy po Afrykę i Azję” – powiedział Guterres.

„Jak już wspomniałem w moim raporcie dwa tygodnie temu, jestem głęboko zaniepokojony, że niektóre protesty doprowadziły do przemocy i ludzkich ofiar. Rządy muszą zagwarantować wolność słowa i pokojowych zgromadzeń oraz chronić przestrzeń obywatelską” – powiedział sekretarz generalny ONZ. Dodał, że siły bezpieczeństwa „muszą działać z największą powściągliwością zgodnie z międzynarodowymi standardami praw człowieka” i wezwały protestujących do przestrzegania zasady niestosowania przemocy.

„Przede wszystkim jednak wzywam liderów na całym świecie do wsłuchania się w realne problemy realnych ludzi” – podkreślił Guterres.

Chociaż, zdaniem sekretarza generalnego ONZ, przyczyny protestów są różne, wszystkie przypadki niepokojów społecznych łączy jeden element – rosnący brak zaufania między ludźmi a instytucjami władzy.

„Nawet w miejscach, gdzie ludzie nie protestują, cierpią i chcą być wysłuchani. Ludzie chcą równych szans, w tym w systemach społecznych, gospodarczych i finansowych. Chcą, aby ich prawa człowieka były szanowane i chcą mieć wpływ na decyzje, które wpłyną na ich życie” – tłumaczył Guterres.

 

Na podst. ELTA