W jednym ze swoich filmików prostytutka krytykuje PiS i popiera sex ''edukacje''. Gdybym nie robił relacji z demonstracji groteskowej opozycji i nie widział, jak kuriozalne są zachowania przeciwników PiS, uznałbym ten filmik za prowokacje mającą ośmieszyć opozycje, niestety część naszych rodaków bezkrytycznie wierzy w takie lewicowe zabobony, jakie wygaduje wideoblogerka prostytutka.


Kanał Totohoker ma 55,700 subskrybentów. Kolejne filmiki mają po: 435 tys. wyświetleń (Porównanie męskiej i damskiej prostytucji), 266 tys. wyświetleń (Okiem prostytutki, dlaczego nauka o seksie jest tak ważna), 369 tys. (Jak prawidłowo zrobić anal, żeby się dosłownie nie zesrać?), 1 mln wyświetleń (Jak wyglądało życie w burdelu, czyli ile zarabia prostytutka), 407 tys. wyświetleń (Sprzedałam dziewictwo — czyli jak to jest mieć naprawdę Sugar Daddy), 625 tys. wyświetleń (Jak to jest mieć suger daddy?), 334 tys. wyświetleń (100 kg i 100 dni do studniówki!).

 

Wytatuowana młoda pulchna wideoblogerka, na tle stosiku banknotów w filmiku „Okiem prostytutki, dlaczego nauka o seksie jest tak ważna" zadeklarowała, ''pracuje'' jako prostytutka za granicą, i podzieliła się z widzami swoją opinią ''dlaczego nauka o seksie jest tak ważna w młodym wieku".

 

Zdaniem prostytutki nauka o seksie ma służyć, nie uczeniu się na pamięć Kamasutry, ani zdobywaniu wiedzy o tym, jak wsadzać sobie gumowego penisa w pochwę, by jej nie uszkodzić, ale o to by młodzi wiedzieli jak się zabezpieczyć.


Prostytutka, która zadeklarowała, że ma wielu klientów, a część z nich jest chora na AIDS, kierując swoje słowa do PiS, stwierdziła, że w Anglii „rozmowy o seksie nie są zakazane, a antykoncepcja jest za darmo" i dzięki temu „ludzie są świadomi swoich czynów". Prostytutka uważa, że do zniesienia zakazu rozmów o seksie w Polsce nie dojdzie, i antykoncepcja nie stanie się darmowa, „bo Polska jest 100 lat zacofana" i to się zmieni, dopiero kiedy PiS straci władze (wideo ilustruje, przekreślono lego PiS), kiedy młode pokolenie zastąpi to starsze.

 

W opinii prostytutki PiS nie powinien zakazywać nauki o seksie, tylko ją wprowadzać. Prostytutka uważa, że PiS nie wie (lub wie dzięki edukacji seksualnej), że „są tabletki, które wzmagają odporność przeciwko wirusowi HIV" - jak można się domyślać, łykanie takich tabletek skutecznie chronić ma przed zarażeniem w czasie licznych i przygodnych relacji seksualnych.


W swoim filmiku prostytutka wypominała Jarosławowi Kaczyńskiemu, że seksu „nie używa nawet do prokreacji", i jak można się domyślić, cchce i innych pozbawić radości z seksu. Prostytutka apelowała też do sumienia lidera PiS, by z troski o wnuczki swego brata zadbał o dostęp do sex ''edukacji'' (bo ''rodzinę i naród'' trzeba chronić).


Prostytutka w swoim filmiku zachęcała też do podpisania petycji przeciwko ustawie o edukacji seksualnej. W rzeczywistości, wbrew bredniom wygadywanym przez prostytutkę, „w treści zmian prawa, proponowanych przez projekt »Stop pedofilii«, nie ma ani jednego słowa o zakazie »edukacji seksualnej«. Zakazuje się jedynie zachęcania i namawiania dzieci do współżycia płciowego oraz podejmowania innych czynności seksualnych (np. masturbacji)".


W filmiku „Jak prawidłowo zrobić anal, żeby się dosłownie nie zesrać?" prostytutka liże zużytą prezerwatywę upaćkana w zapewne w gównie (z racji na tematykę filmu).

 

W filmiku propagującym seks analny prostytutka (deklarując swoje poparcie dla sex ''edukacji'') nie wspomina nic o zagrożeniach zdrowotnych związanych z tą formą aktywności. Schorzenia związane z penetracją odbytu są dziś przemilczane, prawda jest zapewne zbyt homofobiczna. Co gorsza, zachowania powszechne wśród pederastów są propagowane wśród heteroseksualistów (np. poprzez pornografie, czy filmik prostytutki propagującej sex ''edukację').


Odbyt w przeciwieństwie do waginy nie jest przystosowany do penetracji. „Ścianki waginy zbudowane są z grubego, łuskowatego, wielowarstwowego nabłonka, składającego się aż z trzech leżących na siebie warstw mięśni oraz pokrytego grubą warstwą komórek". Budowa ścianki waginy chroni waginę przed urazami powstałymi w czasie stosunku, zapobiega pęknięciom ścianek i neutralizuje bakterie. Naczynia krwionośne waginy i guzki limfatyczne znajdują się pod powierzchnią waginy, dzięki czemu wirusy mają utrudniony dostęp do układu krwionośnego i limfatycznego. Ścianki waginy są sprężyste i wydzielają śluz, co ułatwia stosunek.


Odbyt zbudowany jest z „pojedynczej warstwy nabłonka kolumnowego, który nie tylko nie stanowi ochrony przed urazami, lecz nawet sprzyja wchłanianiu zawartych w spermie antygenów. Dodatkowo wokół jelita grubego skupione są guzki limfatyczne, co ułatwia atakowanie przez wirusy bezpośrednio układu odpornościowego". Odbyt nie jest sprężysty jak pochwa i nie wydziela śluzu. Tkanki odbytu podczas penetracji podatne są na uszkodzenia. Zwieracz może pęknąć i dochodzi do krwawień.


Uszkodzenia odbytu powodują ropne owrzodzenia, mięsak Kaposiego, łuszczycę znaną jako syndrom Kobnera, zapalenie jelita grubego oraz brodawki weneryczne. Stosunki analne prowadzą też do osłabienia zwieracza i mimowolnego popuszczania stolca. Wagina nie dopuszcza spermy do krwiobiegu, sperma w odbycie powoduje reakcje immunologiczne, nadmiernie wydzielane są limfocyty B, co prowadzi do rozregulowania systemu odpornościowego. W konsekwencji seks analny prowadzi do większej podatności na choroby. Uczestnicy seksu analnego łatwiej zapadają na żółtaczkę, opryszczkę, cytomegalie, ameboze, lambliozę, zakażenie pałeczkami Shigella, AIDS.


Prezentowana na filmiku prezerwatywa (z której prostytutka zapewne zlizuje gówno), nie chroni przed wirusami (AIDS). Prezerwatywy są środkiem antykoncepcyjnym, a nie antywirusowym. Duża część wirusów przechodzi prezerwatywę, która zatrzymuje plemniki (plemniki są wielokrotnie większe od wirusów).


Przed zarażeniem chorobami przenoszonymi droga płciową chroni: unikanie przygodnych relacji seksualnych (szczególnie korzystania z usług prostytutek), seks w związku monogamicznym, w którym partnerzy zachowują sobie wierność, niepodejmowanie szkodliwej dla zdrowia aktywności seksualnej takiej jak seks analny.


O tym, jak zachować zdrowie w relacjach seksualnych polskie dzieci i młodzież od kilku dekad uczą się na lekcjach wychowania do życia w rodzinie czy biologii. Sex ''edukacja'' promowana przez lewicę koloruje wśród dzieci i młodzieży bzdury zachęcające do szkodliwych dla zdrowia form relacji seksualnych. Prawdziwa edukacja seksualna powinna przestrzegać i przed homoseksualizm, seksem analnym, przygodnymi relacjami i korzystanie z usług prostytutek.

 

OKIEM PROSTYTUTKI, DLACZEGO NAUKA O SEKSIE JEST TAK WAŻNA? (wideo poniżej)

 

Jan Bodakowski