Od dawna są podejrzenia, że Greta jest tylko marionetką w rękach dorosłych. Sama Greta zaprzeczała temu i mówiła, że robi wszystko sama. Pojawiają się też oskarżenia, że to ojciec Grety ją wykorzystuje, aby robić na niej pieniądze. Teraz potwierdziło się, że to on wrzuca posty w jej imieniu na Facebooka.

Przy okazji okazało się, że swoich profili nie prowadzą też m.in. Szymon Hołownia, premier Mateusz Morawiecki czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Robią to za nich wynajęci ludzie, często agencje PR-owe, które sprawiają wrażenie, że profil jest prowadzony przez osobę, którą reprezentuje.