PiS nie chce by senat pod wodzą Tomasza Grodzkiego zajmował się polonią. Porzucek dodał: "Szczególne znaczenie ma jednak zwiększenie nakładów finansowych na Polonię. Tak zwany budżet polonijny na początku 2015 r. wynosił 50 mln zł, teraz mamy przeszło 100 mln zł na różne inicjatywy".

Sam Grodzki uznał, że jest to wotum nieufności wobec jego poprzednika: "Traktuję to jako pewne wotum nieufności do mojego poprzednika Stanisława Karczewskiego, bo to by oznaczało, że przez te cztery lata źle realizowaliśmy pomoc dla Polonii. Chociaż tu akurat z senatorami PiS-u się zgadzam i słyszę, że również są przeciwni oddawaniu pieniędzy z Senatu do organizacji rządowych, nawet nie do samego MSZ-u, bo to od biedy można by jeszcze zrozumieć, natomiast do innych resortów, które z Polonią mają relatywnie mało wspólnego i to jest dla mnie niezrozumiałe".