Eksplozja demograficzna islamu jest kolejnym argumentem za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. Tym bardziej że dziś instytucje europejskie (różne trybunały czy komisje) narzucają nam marksistowskie zabobony, a za dekadę lub dwie będą nam narzucać szariat.

 

Nakładem wydawnictwa Wektory ukazała się praca „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" autorstwa zmarłego w 2017 roku Udo Ulfkotte (niemieckiego publicysty i pisarza, doktora Uniwersytetu we Fryburgu, wykładowcy w Federalnej Akademii Polityki Bezpieczeństwa i na uniwersytecie w Lüneburgu, oraz na Olivet University w San Francisco).

 

Zdaniem Udo Ulfkotte o stosunku muzułmanów do kobiet najlepiej świadczy instrukcja ISIS (salafickiej organizacji państwowej w Syrii i Iraku reprezentującej dominujących wśród muzułmanów sunnitów, darzonej ogromnym poważaniem przez dużą część muzułmanów w Europie Zachodniej) z 2015 roku w kwestii jeńców i niewolnic. Instrukcja Państwa Islamskiego pozwala na gwałty, seks z „niewolnicą, która nie osiągnęła jeszcze wieku dojrzewania, o ile zdolna jest do współżycia", a jeśli jest niezdolna do stosunku genitalnego, to można wykorzystywać ją seksualnie w inny sposób — islamiści akceptują niewolnictwo, gwałcenie niewolnic, gwałcenie dziewczynek przed okresem dorastania, i molestowanie seksualne bardzo małych dziewczynek.

 

Według Udo Ulfkotte problem przemocy seksualnej islamskich imigrantów wobec rdzennych Europejek najlepiej jest opisany na przykładzie sytuacji w Wielkiej Brytanii. Według badań w jednym z brytyjskich miast 3/4 gwałcicieli było muzułmanami, „ofiarami gwałtów w 82% były białe brytyjskie dziewczęta, w wieku 14-16 lat". „Seks z dziećmi i gwałty na dziewczynkach to obecnie" w brytyjskich aglomeracjach codzienność. Policja wie o tym, ale nie prowadzi dochodzeń, a co gorsza zakazuje wyświetlania w szkołach filmów ostrzegających dziewczęta przed zagrożeniem, uznając je za rasistowskie i antyislamskie.

 

Jak informuje Udo Ulfkotte tylko w jednym małym brytyjskim mieście Rotherham od 1997 do 2013 „ofiarami seksualnej przemocy ze strony muzułmanów padło 1400 dzieci i małoletnich, wśród ofiar znajdowały się też jedenastoletnie dziewczęta, które sprawcy przy pomocy alkoholu i narkotyków zmuszali do uległości, zastraszali, bili i gwałcili". Władze bojąc się oskarżeń o islamofobie i rasizm nie podejmowały żadnych działań, choć wiedziały o cierpieniach dzieci. By zatuszować sprawę, zastraszona przez islamskie organizacje, policja zniszczyła akta 1400 spraw. Identyczna sytuacja miała miejsce i w innych miastach.

 

Zdaniem autora książki wydanej przez Wektory młodzi muzułmanie uważają młode Brytyjki (niebędące muzułmankami) za ''kurwy'' służące do tego, by je gwałcić i poniżać, bo nie należą do ich wspólnoty religijnej. Brytyjska lewicowa posłanka z Partii Pracy Sarah Deborah Champion, która zbierała materiały o tej patologii, problem gwałtów dokonywanych przez muzułmanów na nieletnich nie muzułmankach może dotyczyć kilkuset tysięcy ofiar.

 

Według autora książki wydanej przez Wektory problem jest gigantyczny, bo policja i władze zapewniły islamskim gangom kilkanaście lat bezkarności. Władze nie chciały pomagać ofiarom, przypisywały im odpowiedzialność, przedstawiając je jako zdemoralizowane puszczalskie.

 

Jak informuje autor wydanej przez Wektory książki, tylko w jednym 2008 roku muzułmanie w Wielkiej Brytanii dokonali 17.000 zgłoszonych na policje aktów przemocy wobec kobiet, realna liczba zbrodni była wielokrotnie większa, bo kobiety wiedząc, że nie mogą liczyć na pomoc państwa, nie zgłaszały tego, że zostały skrzywdzone.

 

Według Udo Ulfkotte w Wielkiej Brytanii gwałcicieli muzułmanów z Pakistanu określa się mianem Azjatów. Brytyjscy pracownicy socjalni nie informowali o gwałtach na dziewczętach, by nie być uznawanymi za rasistów. Islamskie organizacje organizowały masowe protesty przeciwko karaniu pedofilów muzułmanów, uznając takie kary za przejaw rasizmu.

 

Zdaniem Udo Ulfkotte przemoc wobec kobiet nie jest problemem, tylko zbrodni dokonywanych przez muzułmanów na Europejkach. Według raportu ONZ z 2013 roku „99,3% egipskich kobiet podało, że są regularnie molestowane seksualnie, 80% Marokanek podało, że są regularnie bite przez mężów, wiele było też gwałconych. W Turcji 42% kobiet przyznało, że zostało zgwałconych". W Afganistanie nominowany przez USA na prezydenta „Hamid Karzaj podpisał ustawę legalizującą gwałty w małżeństwie. Zgodnie z nią mężczyzna, który cztery dni nie współżył płciowo, może bezkarnie zgwałcić swoją żonę".

 

Według Udo Ulfkotte w Niemczech taka sama sytuacja ma miejsce w społeczności islamskiej, tylko media i władze zakazują o tym mówić. 80% gwałtów „w Kolonii dokonują Turcy". Islamscy „imigranci organizuje ''party z gwałtem'' podczas których wykorzystują seksualnie dzieci".

 

Jak informuje Udo Ulfkotte w Szwecji podobnie jak w Wielkiej Brytanii policja prowadziła politykę tuszowania zbrodni i chronienia sprawców przed odpowiedzialnością. Dla szwedzkich mediów temat gwałtów dokonywanych przez imigrantów jest tematem tabu, jak już pojawiają się informacje, to szwedzkie media muszą kłamać co do tożsamości sprawców zbrodni i wmawiać odbiorcom, że zbrodniarzami byli Szwedzi, podczas gdy „85% gwałcicieli w Szwecji to obcokrajowcy" - według utajnianych danych szwedzkiej policji „imigranci z Algierii, Libii, Maroka i Tunezji są w Szwecji gwałcicielami 23 razy częściej niż szwedzcy mężczyźni", 20 razy częściej gwałcicielami w Szwecji są imigranci z Iraku. Sądy szwedzkie uniewinniają islamskich imigrantów, uzasadniając to tym, że nie wiedzieli oni, że gwałty są przestępstwem.

 

W opinii Udo Ulfkotte w Szwecji w związku z islamską imigracją liczba gwałtów wzrosła w ciągu 40 lat (od 1975 do 2015) o 1400%. Oczywiście w Szwecji jest zakaz dostrzegania zależności między napływem islamskich imigrantów a wzrostem liczby gwałtów – ludzie ujawniający prawdę są surowo karani.

 

Według autora „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" w Unii Europejskiej gwałty dokonywane przez imigrantów to norma. Islamiści uważają gwałcenie kobiet za coś normalnego. Sądy w Unii Europejskiej powszechnie uniewinniają islamskich gwałcicieli, uznając, że ich czyny są wyrazem ich tożsamości kulturowej, nie zależnie czy gwałcą oni dorosłe kobiety, czy dziewczynki. Islamscy gwałciciele nie są przez sądy w krajach Unii Europejskiej karani nawet symbolicznie, grzywnami czy pracami spolegliwszymi.

 

Zdaniem autora „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" w Austrii ojciec pedofil Turek nie został ukarany, bo pedofilia według sądu jest jego tradycją rodzinną – to powszechna praktyka orzecznictwa w sądach krajów Unii Europejskiej.

 

Autor „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" uważa, że „w co czwartym małżeństwie zawartym przez tureckich mieszkańców Niemiec narzeczona jest niepełnoletnia".

 

W opinii autora „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" państwo niemieckie, sprzecznie ze swoim prawem, akceptuje konsekwencje prawne szariatu z islamskich krajów, w tym wielożeństwo, w Niemczech każda z islamskich wdów może domagać się renty wdowiej po zmarłym mężu. Sądy niemieckie stosują szariat w wypadku rozstrzygania rozwodów w związkach muzułmanów zawartych w krajach islamskich – rozwód tylko za zgodą męża, mąż bez problemu może oddalić żonę. W wypadku rozwodu wśród muzułmanów sądy niesemickie orzekają zwrot zakupu narzeczonej.

 

Zdaniem Udo Ulfkotte niemieckie sądy orzekają rozwody zgodnie z szariatem z powodu braku dziewictwa żony. Dostosowywanie Europy Zachodniej do szariatu jest tak duże, że „w wielu państwach europejskich jest czymś normalnym, i to w ramach ustawowych ubezpieczeń zdrowotnych, opłacanie waginalnych operacji plastycznych dla muzułmanek", by rekonstruować ich błony dziewicze.

 

Według Udo Ulfkotte, podczas gdy poligamiści Niemcy są karani w Niemczech za poligamie, muzułmanie mogą ją bezkarnie w Niemczech poligamie praktykować. Koszty opieki socjalnej nad poligamicznymi małżeństwami muzułmanów ponoszą niemieccy podatnicy – islamscy imigranci są gównie obciążeniem dla niemieckiego budżetu, nie pracują, nie płaca podatków, czepią olbrzymie dochody z niemieckiego socjalu. Muzułmanki za zgodą niemieckich polityków bezkarnie okłamują urzędników i twierdzą, że są samotnymi matkami, by dostać nienależne im świadczenia. Aż 30% muzułmanów w Zachodniej Europie może praktykować poligamie. Kolejne żony muzułmanie sprowadzają sobie do Europy z krajów islamskich.

 

W opinii Udo Ulfkotte kobiety są przez muzułmanów dyskryminowane, bo „podstawą małżeństwa islamskiego [...] jest [...] absolutne podporządkowanie i ubezwłasnowolnienie kobiety". Koran nakazuje podporządkowanie kobiet mężczyzną i stosowanie kar cielesnych wobec kobiet.

 

Udo Ulfkotte uważa, że niemieckie sądy orzekają zgodnie z szariatem w wypadku zgonów mężów, wbrew ich niemieckim testamentom, przekazując spadki niewyznaczonej w testamencie żonie, ale krewnym męża (zgodnie z szariatem). Praktyka ta może dotyczyć prawie 2 milionów osób w Niemczech.

 

Z książki wydanej przez Wektory czytelnicy dowiedzą się, że ma miejsce dyskryminacja kobiet przez muzułmanów wykładowców na europejskich uniwersytetach. W szkołach w Europie Zachodniej otwierane są islamskie sale do modlitwy, osobne dla chłopców i dla dziewczynek, dzieci poddawane są islamistycznej indoktrynacji, dziewczynki zmuszane są do chodzenia w burkach, uczniowie muzułmanie prześladują koleżanki i nauczycielki niebędące muzułmankami. Szkoły islamskie propagują w Niemczech dyskryminacje kobiet. Nawet islamscy chłopcy w szkołach na terenie Unii Europejskiej jawnie i bez oporów traktują europejskie koleżanki i nauczycielki jako ''kurwy do rżnięcia''.

 

Według autora książki mordercom muzułmanom dokonującym na kobietach zabójstwa honorowe a sądy w Europie Zachodniej zapewniają bezkarność. W islamie „kobieta kierująca się własną wolą i samodzielnie wybierająca drogę życiową bez męskiego nadania i kurateli, uznawana jest za ''niehonorową'' i może być ukamienowana przez mężczyznę według jego uznania". Media niemieckie ukrywają dokonywanie w Niemczech przez muzułmanów zabójstw honorowych, np. wtedy gdy córka wbrew ojcu wyjdzie za mąż.

 

Jan Bodakowski