Michalik atakuje Kościół, islamizacja Niemiec, 500+ procedury, TVP vs onkologia

 

Jedna z czołowych antyklerykalnych publicystek Eliza Michalik (która była kiedyś publicystką w „Gazecie Polskiej", współautorką razem z Tomaszem Sakiewiczem książki o Samoobronie, publicystką „Gościa Niedzielnego" i „Ozonu"), dziś na łamach antyPiSowskiego portalu „Na temat" w artykule „Nie sędziowie, to ONI są kastą. Mogą gwałcić, kłamać, mataczyć, a włos im z głowy nie spadnie" oskarża kler katolicki o to, że w III RP, może bezkarnie mordować, gwałcić, i kłamać. Niestety nie wyjaśniając, czy może to robić, odkąd PiS przejął władze, czy mógł to robić i za rządów PO, PSL, czy SLD, i gdzie byli przez lata sędziowie tolerujący te rzekome patologie.

 

Zdaniem Elizy Michalik „w Polsce istnieje nadzwyczajna kasta ludzi, którzy mogą gwałcić, przyczyniać się do śmierci ludzi, ukrywać dowody, mataczyć, kłamać w żywe oczy, być sędziami we własnych sprawach, nie zgłaszać przestępstw i nawet w obliczu oczywistych dowodów włos im z głowy nie spada. To ludzie wyjęci spod prawa, przyzwoitości i norm społecznych. Nie, nie sędziowie", tylko „księża oraz biskupi i wszyscy funkcjonariusze Kościoła katolickiego".

 

Halal to produkty zgodne z islamskie prawem religijnym, w tym i mięso z uboju rytualnego. Cywilizowany zachodni ubój nierytualny polega na tym, że zwierzęta są zabijane od razu, by nie odczuwały cierpienie. Ubój rytualny, praktykowany przez muzułmanów, polega na tym, że krowa zamykana jest w klatce, klatka z żywą krową obraca się do góry nogami, rzeźnik żywej krowie podcina gardło, tętnice i żyły, by żywe i świadome zwierze się wykrwawiło w cierpieniach.

 

Choć polskie prawo zakazuje dręczenia zwierząt, to niestety w ramach przywilejów dla Żydów i islamistów polskie przepisy pozwalają wyznawcom tych religii na zadawanie sadystycznych cierpień zwierzętom przeznaczonym na rzeź. Podobnie jest i w innych krajach Unii Europejskiej. Ekologów i innych lewicowców, propagujących weganizm, akurat cierpienia zarzynanych przez muzułmanów i Żydów zwierzą nie wzruszają, a lewica wręcz wspierając napływ islamskich imigrantów, wspierają tę barbarzyńską praktykę.

 

Wbrew faktom przedstawia się w Polsce niemieckie władze jako takie, które dbają o swój kraj i naród. W rzeczywistości władze Niemiec prowadza konsekwentnie politykę nie tylko szkodliwą dla innych państw (np. Polski), ale również, dla niemieckiego państwa i niemieckiego narodu, krok po kroku dokonując destrukcji Niemiec. Taką samą politykę na szkodę całej Europy prowadzą wszystkie liczące się siły polityczne i media na naszym kontynencie. Przykładem tego jest nie tylko odpowiedzialna za regres cywilizacyjny Europy Unia Europejska, ale i proces islamizacji naszego kontynentu.

 

Proces islamizacji Europy, a szczególnie Niemiec, opisał w wydanej nakładem wydawnictwa Wektory pracy „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy" (zmarły w 2017 roku) Udo Ulfkotte (niemiecki publicysta, doktor Uniwersytetu we Fryburgu, wykładowca w Federalnej Akademii Polityki Bezpieczeństwa i na uniwersytecie w Lüneburgu, oraz na Olivet University w San Francisco).

 

Pomimo tego, że Niemcy ponoszą winę za miliony wymordowanych Polaków, zniszczenie i kradzież gigantycznego majątku państwa i narodu polskiego, nie powinniśmy się cieszyć z nieszczęścia islamizacji, które dotyka naszego zachodniego sąsiada. Z dwu powodów. Po pierwsze moralność katolicka nie pozwala nam się cieszyć z cudzego nieszczęścia. Po drugie przyszły islamskich kalifat na ziemiach, które kiedyś były ziemiami niemieckimi, będzie stanowił zagrożenie dla biologicznego bytu państwa i narodu polskiego.

 

Takie zagrożenie dla Polski i Polaków ze strony przyszłego kalifatu niemieckiego jest realne, bo jeszcze kilka lat temu odsetek muzułmanów w niemieckiej populacji wynosił 6,5%, jednak w wyniku eksplozji demograficznej wśród muzułmanów mieszkających w Niemczech, i zapaści demograficznej wśród samych etnicznych Niemców, za trzy pokolenia (czyli pół wieku) odsetek muzułmanów w populacji Niemiec może wynieść 70%. Już w 2050 roku muzułmanie mogą stanowić większość mieszkańców Niemiec i wykorzystując demokratyczne procedury wprowadzić w Niemczech szariat.

 

Marta (co zgubiła nazwisko), o klasycznej urodzie feministycznej działaczki na You Tubowym kanale zarządzanej przez Austriaków organizacji Greenpeace Polska wygłosiła kolejną pogadankę o tym, jak to patriarchat odpowiedzialny za kryzys klimatyczny i za niszczenie planety.

 

Z filmiku można się dowiedzieć, co to jest patriarchat (rządy mężczyzn i podporządkowanie kobiet samcom) i jakie są jego przyczyny. Według eko feministki przyczyną patriarchatu jest to, że chłopców i dziewczynki wychowuje się w odmienny sposób, czyta się im inne bajki, pokazuje się inne filmy i zabawki.

 

Feministyczne opowieści o tym, że chłopcy i dziewczynki są warunkowani innymi książkami i filmami to oczywiście brednie, w rzeczywistości dzieci słuchają dokładnie tych samych bajek i oglądają dokładnie te same filmy. A to, że chłopcy wolą się bawić w wojnę, a dziewczynki w pokaz mody, jest uwarunkowane genetycznie – w izraelskich kibucach usiłowano dzieci warunkować identyczni,. a skoczyło się na tym, że chłopcy strzelali z lalek, a dziewczynki przebierały plastikowe karabiny w sukienki. Fakty dla lewaków jednak nie mają znaczenia.

 

Jan Bodakowski