Skąd pomysł na powstanie Klubu?

Klub powstał, jak to często bywa, z tego powodu, że w obozie narodowym wytworzyła się pewnego rodzaju próżnia. W poprzednim sezonie wyborczym (2014-15) doszło do mocnego przechyłu i wręcz zafiksowania na różnych, nie zawsze dobrych i uczciwych, działaniach politycznych. Pozostawiono niezagospodarowaną przestrzeń działań społecznych, a co ważniejsze dużą grupę ludzi, często działaczy z dużym doświadczeniem, życiowym i politycznym. Stąd powstanie Klubu imienia Romana Dmowskiego, inicjatywy która spaja różne kierunki wewnątrz obozu narodowego.

To pierwsza Pana inicjatywa społeczna czy może działał Pan lub działa w ramach jakichś innych organizacji?

Wcześniej działałem w Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowym, jednak po kilku latach opuściłem szeregi tych organizacji. Jednak kilka lat tam spędzonych pozwoliło mi udoskonalić pewne formy działania, które teraz z powodzeniem realizujemy w ramach Klubu. Obecnie poza Klubem tworzymy polityczną inicjatywę o nazwie Akcja Narodowa. Jestem też członkiem zarządu Fundacji Inicjatywa Przeciw Cenzurze, która jest wydawcą telewizji eMisja.tv.

Od kiedy działa Klub i jak wyglądają jego struktury?

Klub działa jako stowarzyszenie od 2015 roku, obecnie mamy dziesięć oddziałów: najdłużej działające w Łodzi, Zgierzu i Konstantynowie Łódzkim, także w Sieradzu, Bełchatowie, Piotrkowie Trybunalskim i Skierniewicach, a także poza regionem łódzkim: w Warszawie, Bydgoszczy i Wiedniu. W sumie to kilkudziesięciu członków, którzy działają na różnych polach i z różnym natężeniem.

Jakby Pan scharakteryzował statystycznego członka Klubu?

Trudno to określić, bo pomiędzy działaczami są duże różnice: czy to wieku, czy poglądów na niektóre kwestie. Jedyne co ich łączy to to, że są ideowymi narodowcami, nawiązującymi do integralnie pojmowanej idei narodowej. Są u nas ludzie i młodzi, studenci, osoby w średnim wieku, a także już bardzo sędziwe. W ocenie niektórych kwestii też się nierzadko różnimy, chociażby oceny działań politycznych niektórych narodowców, ale właśnie dlatego nazwaliśmy się „Klubem”, żeby pewne kwestie wewnątrz struktur dyskutować i często dochodzimy do konsensusu. Bo właśnie takiej dyskusji często brakuje na szeroko pojmowanej polskiej prawicy, gdzie wodzów wielu, a Indian jest niestety nadal mało.

Czy współpracujecie z innymi organizacjami czy może jednak łatwiej działać w pojedynkę?

Zależy o jaką współpracę chodzi. Były i są nadal siły polityczne, które chciałyby zaprząc naszą organizację do swojego „rydwanu”, natomiast o takiej współpracy nie może być mowy. Natomiast często współorganizujemy pewne uroczystości, manifestacje czy wydajemy wspólne oświadczenia z innymi organizacjami: Ruchem Narodowym, Obozem Narodowo-Radykalnym, Unią Polityki Realnej czy Prawicą Rzeczypospolitej. Współpracujemy też oczywiście z przedsięwzięciami medialnymi takimi jak eMisja.tv i Centrum Edukacyjne Powiśle. Członkowie Klubu są współpracownikami i publicystami takich tytułów medialnych jak: Prawy.pl, Konserwatyzm.pl, NEon24.pl, Myśl Polska, Moja Rodzina, Aspekt Polski oraz incydentalnie z innymi mediami o proweniencji narodowej, konserwatywnej i katolickiej.

Pozycja jaką zajmujemy jako ponadpartyjne stowarzyszenie pozwala nam współpracować z wieloma, jeśli nie wszystkimi organizacjami narodowymi w regionie łódzkim i poza nim. Chyba, że takie organizacje same wybierają splendid isolation, albo przedkładają animozje personalne nad ideę (jak wiemy dla każdego ona jest najważniejsza, ale każdy rozumie ją inaczej).

Jak wygląda codzienna działalność Klubu?

Podstawa to organizowane regularnie przez każdy oddział spotkania otwarte o różnej tematyce: politycznej, społecznej, historycznej, katolickiej itd. W każdym miesiącu mamy przynajmniej sześć takich spotkań, organizowanych w różnych ośrodkach. Ponadto organizujemy różne uroczystości, zwłaszcza rocznic związanych z obozem narodowym: urodzin i śmierci Romana Dmowskiego, podpisania traktatu wersalskiego, utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych. Przypominamy także o zapomnianych i zakłamywanych wydarzeniach z historii Polski jak ludobójstwo na Wołyniu.

Organizowaliśmy też manifestacje przeciwko roszczeniom żydowskim czy propagandzie lobby LGBT. Wydawaliśmy też wiele oświadczeń w bieżących sprawach, zarówno w kwestiach ogólnopolskich jak i lokalnych. W minionym roku najważniejsze działania jakie podejmowaliśmy to Marsz Normalności w Łodzi i Marsz Pamięci Ofiar Wołynia 11 lipca. Naszymi gośćmi byli m.in. prof. Jan Żaryn, ks. abp Jan Paweł Lenga, prof. Adam Wielomski. Na nasze zaproszenie Łódź odwiedzili też węgierscy narodowcy z partii Mi Hazank. Działaliśmy też – co zostało uwieńczone sukcesem – na rzecz uniewinnienia łódzkiego drukarza, który odmówił wydrukowania baneru dla homolobby, choć sprawa oparła się aż o Trybunał Konstytucyjny. Aby nasze działania zyskiwały odpowiedni oddźwięk, prowadzimy nasze medium jakim jest portal Chrobry Szlak, w ramach którego działa też telewizja internetowa.

Jakie cele na przyszłość wyznacza sobie Klub?

Przede wszystkim rozwój struktur, docieranie ze swoim integralnie narodowym przekazem do szerokich rzesz społecznych. Ale najważniejsze to interpretowanie idei narodowej na miarę XXI wieku i oczyszczanie tej naszej wspaniałej idei z obcych jej naleciałości takich jak wirus liberalny. Jako rdzeń ideowy musimy być wyznacznikiem dla wszystkich, którzy odwołują się do idei narodowej.

 

Rozmawiał publicysta portalu Prawy.pl Arkadiusz Miksa