Według autorki książki wiele metod w psychologii nie ma podstaw naukowych, a dodatkowo wprost wywodzi się z okultyzmu. Anna Wasiukiewicz stwierdza, że „poszczególne metody psychologiczne powstają najczęściej bez żadnego przygotowania teoretycznego i bez podstaw eksperymentalnych” i racjonalnego uzasadnienia. Metody te łączy przekonanie, że praktyka jest ważniejsza od teorii, najważniejsza jest „skuteczność mierzona subiektywnymi opiniami”.
 
Do takich wątpliwych metod autorka książki zaliczyła:
Metodę kontroli umysłu Silvy, która w stanie snu ma pozwalać na zapamiętywanie słów z obcego języka i poprawiać pamięć. Metoda ta korzysta z rzekomego uruchamiania stanu alfa w mózgu – stan alfa to stan rozluźnienia z pogranicza jawy i snu doświadczany przed zaśnięciem. W metodzie Silvy ma on być wywoływany „za pomocą mięśniowego rozkurczania i aktywnej wizualizacji”, podobnie jak za pomocą hipnozy, medytacji, technik indukcyjnych. Według tej metody w stanie alfa możemy uzyskać nadzwyczajne kompetencje ułatwiające zapamiętywanie i uczenie się. Twórca tej metody głosił, że dzięki tej metodzie siła umysłu można zmieniać rzeczywistość, uzdrawiać na odległość, dokonywać samo uzdrowień, uzyskiwać lepsze doznania seksualne, a w stanie alfa nie można czynić zła.
Neurolingwistyczne programowanie będące zbiorem „technik komunikacyjnych nastawionych na tworzenie i modyfikowanie wzorów postrzegania i myślenia u ludzi”. Zdaniem autorki książki to techniki magiczne ubrane „w pseudonaukowe pojęcia”, w których nie ma miejsca na moralność, mające na cele wzbudzanie w odbiorcach silnych emocji – „skuteczność sugestii” jest zależna „od użycia kluczowych słów”. Technika ta, choć jej twórca miał być sądzony za zabójstwo i używać narkotyków, dziś jest używana w „psychologii, biznesie i polityce”.
EMDR będąca metodą odwrażliwiania za pomocą przetwarzania doznań emocjonalnych, kierowana do osób po ciężkich przeżyciach, z traumą, po urazach. W tej metodzie szybkie ruchy gałek ocznych mają znacząco redukować odczuwanie lęku przez poszkodowane osoby.
 
Metoda Dennisona mająca być rzekomo „metodą wspierania naturalnego rozwoju poprzez ćwiczenia ruchowe, integrujące prace ciała i umysłu”. Według tej metody masowanie uszu podobnie jak ziewanie ma poprawiać pamięć. Metoda ewidentnie została zainspirowana wschodnimi praktykami medycznymi. Metodę tą akceptuje Ministerstwo Edukacji Narodowej w szkołach i w przedszkolach.
 
Popularny w sporcie Biofeedback, który ma rzekomo usprawniać prace mózgu, poprawiać pamięć i motorykę, zwiększać koncentracje, umożliwić osiąganie stanu alfa w dowolnym momencie, kontrolowanie oddechu, pracy serca, temperatury ciała, stopnia odczuwania bólu. Metoda ta jest identyczna ze wschodnimi technikami medytacyjnymi, dawać efekty jak hipnoza, wizualizacja, medytacja. W metodzie tej pacjent wprowadzany jest „w stan rozluźnienia i transu, podczas którego człowiek staje się wyjątkowo podatny na sugestie”.
Superlearning metoda stworzona w latach 60 XX wieku przez bułgarskiego doktora Georgia Łozanowa, oparta na Sugestopedii. Według tej metody by móc się szybko uczyć trzeba pozbyć się szkodliwych „metafor” wdrukowanych przez rodzinę. Metoda wzorowana jest na wschodniej duchowości. W ramach tej metody wprowadza się umysł w „w stan głębokiego relaksu za pomocą technik oddechowych, ćwiczeń relaksacyjnych lub odpowiedniej muzyki”. W takim stanie umysł szybciej przyswaja komunikaty.
 
Terapia Holding ma zakładać, że między dziećmi a rodzicami trwa walka o dominacje. Metoda ma wywodzić się z psychoanalizy i teorii Wilhelma Reicha. Metod kierowana jest do dzieci z autyzmem, problemami wychowawczymi, nadpobudliwych i adoptowanych. W ramach terapii należy uwolnić tłumione emocje, by samoczynnie nie wybuchły. Celem terapii jest wywołanie strachu, frustracji i złości, których nie wolno tłumić. Odbudowywanie więzi ma być osiągnięte poprzez przytulanie — poprzez silny uścisk zmusza się dziecko do kontaktu z matką, uniemożliwia mu się wyrwanie z jej objęć. Dzieci poddanej tej terapii, według autorki książki, mają krzyczeć, dusić się, wymiotować i się moczyć. Matka musi zademonstrować swoją siłę, siłowo spacyfikować emocje dziecka. Metodą terapeutyczną ma być też „zamykanie dziecka w ciemnym pomieszczeniu czy ograniczanie jedzenia”.
Zdaniem autorki książki „tego typu metody uwalniają w rodzicach pokłady agresji, zwłaszcza wobec dzieci adoptowanych. Po pewnym czasie stosowania tej metody rodzice przestają reagować na potrzeby dziecka i jego cierpienie”. Z czasem rodzice robią się coraz bardziej brutalni wobec dziecka. Metoda nie ma być bezpieczna dla pacjentów.
 
Rebirthing to odmiana terapii więzi, w ramach której „świadomy oddech ma prowadzić do konfrontacji z przeszłością oraz umożliwić powtórne przeżycie własnych narodzin”. Według tej teorii problemy wynikają z tego, że „odrzucenie w okresie prenatalnym stanowi przyczynę blokady uczuciowej, co może później skutkować nieposłuszeństwem, trudnościami w nauce i agresją”, bo „dziecko w okresie płodowym odbiera wszystkie emocje i negatywne myśli matki” - za problemy z adoptowanymi dziećmi mają być odpowiedzialne biologiczne matki. W czasie terapii pacjent a być wprowadzany w trans, podczas którego dochodzi do trudnych do wyjaśnienia reakcji organizmu (poddawany terapii wydaje zwierzęce odgłosy, ma drgawki, wybucha niekontrolowanym śmiechem lub płaczem).
W rebirthing praktyki oddechowe w terapii przypominają te z hinduizmu i buddyzmu. „Pogłębione oddychanie jest jedną z najważniejszych technik osiągania odmiennych stanów świadomości. Powoduje zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. […] Prowadzi to do zmian w metabolizmie, które mają wpływ na funkcjonowanie wszystkich organów, w tym także mózgu. Przy kwasicy oddechowej mogą wystąpić: duszności, lęki, apatia, senność, drażliwość, zmiany osobowości. Natomiast przy alkalozie oddechowej pojawiają się zaburzenia świadomości, omdlenia, zaburzenia rytmu serca, stany depresyjne, dezorientacja, drgawki oraz zaburzenia mowy i postrzegania. Praktykowanie metod oddechowych może nieść ze sobą poważne skutki. Wpływają one na umysł w podobny sposób jak medytacja, mantra czy środki halucynogenne”.
 
„Terapia regresywna zakłada, że przeżycia z poprzednich wcieleń wpływają na obecne życie człowieka i objawiają się fobiami oraz nieuzasadnionymi lekami”. W czasie terapii pod hipnozą pacjenci mają przypominać sobie wydarzenia i emocje z poprzednich wcieleń, rozpoznawać swoją karmę. Terapeuci rzekomo potrafią odróżnić, które wspomnienia są nasze, a które należą do duchów czy demonów. „Metody regresywne od wieków są wykorzystywane w tradycyjnej jodze”.
 
Terapia ustawień rodzinnych Berta Hellingera to połączenie psychoanalizy, innych systemów psychoterapeutycznych, z wierzeniami afrykańskimi — Hellingera był w Afryce katolickim misjonarzem zakonnikiem, który stracił wiarę katolicką i przyjął wierzenia pogańskie, po czym wystąpił z zakonu. Terapia zakłada, że „na stan obecny człowieka mają wpływ nierozwiązane konflikty, jakie miały miejsce w poprzednich pokoleniach”. Niesprawiedliwość z przeszłości naszych przodków ma być przyczyną naszych dzisiejszych problemów – odpowiedzialność z pacjenta przenosi się na jego przodków. W czasie terapii przypisuje się obcym osobom z grupy poddanej terapii role zmarłych członków rodziny — uczestnicy takiej terapii bardzo dobrze oddają konflikty rodzinne. Terapia korzysta ze sprzecznego z wiarą katolicką spirytyzmu i prowadzi do porzucenia wiary katolickiej – w perspektywie katolickiej otwiera uczestników terapii na działanie demonów.
 
Psychologia zorientowana na proces Arnolda Mindella rozwinęła teorie Junga o podświadomości, poprzez odmienne stany świadomości umożliwia pacjentowi rzekome dotarcie do treści w świecie duchowym. Terapia korzysta z „buddyzmu, taoizmu, […] szamanizmu afrykańskiego, wierzeń Aborygenów”, fizyki kwantowej, neurolingwistycznego programowania, kosmologii i mitologii. Teoria ta zakłada, że „wszystkie choroby ciała mają podłoże psychiczne” i że następuje zjawisko projekcji – przenoszenia symptomów choroby na inne osoby.
 
Psychologia transpersonalna to zdaniem autorki książki, „system filozoficzny oparty na założeniu, że nie ma prawdziwej religii”, świat jest inny od tego, jak jest przez nas postrzegany, każdy „potrzebuje kontaktu ze sferą duchową”, interesujące są wszelkie przejawy mistycyzmu, człowiek jest samowystarczalny i ma nieograniczony potencjał. Terapia ma korzystać z praktyk z wielu religii.
 
Pozytywne myślenie to praktyka mająca motywować do osiągania sukcesów, która korzysta z hawajskiej filozofii huny. Według tej teorii nie ma ograniczeń dla człowieka, myśli kształtują świat (jak w coś się mocno wierzy, to to pragnienie staje się materialną rzeczywistością), nieszczęścia i choroby są efektem złego nastawienia, wartością jest sukces. Kiedy pacjenci zaczynają mieć po takiej terapii kłopoty, nie potrafią sobie często radzić z wyzwaniami. Twórca tej teorii dowoływał się do spirytyzmu i duchów przodków. Filozofia pozytywnego myślenia jest wprowadzana w życie przez coaching.
 
Radykalne wybaczanie autorstwa Colina Tippinga „odwołuje się do buddyzmu i do psychoanalitycznych teorii Junga”. Twórca tej teorii głosił, „że osoby, które krzywdzą innych, są tak naprawdę ich duchowymi nauczycielami”, i, że trzeba swoje cierpienie postrzegać jako naukę. Tipping negował istnienie osobowego Boga, dobra i zła, wszystko uważał za dobre, bo prowadzące do duchowego rozwoju. W terapii wykorzystuje się grę planszową „Satori”, która według graczy trafnie definiuje ich problemy, daje dobre rady, które zapewniają sukces. Celem terapii jest wyłączenie rozumu i poddanie się niezmiennej duchowej mocy mającej przynieść miłość.
 
Metoda EFT (Emotional Freedom Techniques) polega na pukaniu w określone punkty na ciele z „równoczesnym wypowiadaniem zdań dotyczących konkretnych problemów”, by przywrócić w organizmie obieg energii.
Gra terapeutyczna „22 iskry życia” inspirowana jest kabalistyką. Poszczególne zestawy kart pozwalają odnaleźć konflikty i określić emocje, znaleźć przyczyny rodzinnych konfliktów, odnaleźć blokady, które uniemożliwiają odnalezienie rozwiązania, ukazać potencjały i rozwiązania.
 
Hipnoterapia Miltona Ericksona, która miała pozwalać na zdobycie z podświadomości wiedzy, mądrości i kreatywności. Metoda ułatwionej komunikacji kierowana jest do osób z autyzmem i utrudniona komunikacją. Malowanie intencjonalne wykorzystywane jest w coachingu — i zainspirowane medytacja transcendentalna i hinduskie wedy). Wykorzystywane w coachingu pisanie zamówień do siły wyższej przypomina podpisywanie cyrografu. Koncepcja wyższego ja ma na celu zestrojenie niższego ja z wyższym pełniącym funkcje Boga. SRT (Spiritual Response Therapy), jest metodą, w ramach której komunikuje się z wyższym ja – nie ukrywa czerpania z okultyzmu.
 
Soul Body Fusion jest metodą inspirowana okultyzmem, channelingiem, korzystaniem z duchów przewodników, pozytywnym myśleniem, duchowością wschodu. Relaksacja Jacobsona podobna jest do transu hipnotycznego. Trening autogenny Schultza jest autohipnozą oparta na jodze i medytacji zen, metoda oparta na indukcji hipnotycznej, która wprowadza w trans, by kontrolować doznania i emocje.
 
Hipnoza jest „fenomen do dziś nie został wyjaśniony w kategoriach naukowych. Nie wiadomo jakie mechanizmy zachodzą podczas transu”. Zdaniem autorki książki nie ma dowodów na jej terapeutyczną skuteczność, jest wykorzystywana przez okultystów i może prowadzić do opętań. W stanie hipnozy „umysł ludzki jest wyjątkowo podatny na sugestie. W transie ludzie bezrefleksyjnie wykonują polecenia hipnotyzera. […] Zjawisko sugestii post hipnotycznej polega na wykonywaniu poleceń hipnotyzera po wybudzeniu” z transu. Hipnoza jest wykorzystywana do propagowania wiary w reinkarnacje, w trakcie transu osoba hipnotyzowana nabywa rzekomych wspomnień ze swojego rzekomego wcześniejszego życia.
 
Wizualizacja wykorzystywana w szkoleniach motywacyjnych. Metoda „polega na wyobrażeniu sobie pewnych rzeczy czy stanów” w tanie głębokiego relaksu. Zakłada, że „potęga wyobraźni jest nieograniczona” i człowiek „za pomocą myśli i wyobraźni […] może kreować rzeczywistość”.
 
Psychodrama wywodząca „się z magicznych rytuałów szamańskich” i buddyzmu polega na odgrywaniu scenek, ról społecznych, by wydobyć emocje i je przeżyć. Zdaniem autorki książki zmienia światopogląd i otwiera na okultyzm, a w konsekwencji na demony.
 
Jan Bodakowski