Der Spiegel napisał: "Dochód spada, ale koszty wciąż rosną: organizacje charytatywne obawiają się, że wiele służb społecznych zbankrutuje w wyniku kryzysu związanego z koronawirsem - i żądają osłony ochronnej od rządu federalnego".

Dodał też: "Organizacje charytatywne w Niemczech podnoszą alarm - od Caritas i Diakonie po Czerwony Krzyż: jeśli nie zostaną uwzględnione w pakiecie ratunkowym planowanym przez rząd federalny, wiele usług społecznych wkrótce będzie zagrożonych. W szczególności chodzi o takie udogodnienia, jak ośrodki opieki dziennej, warsztaty dla osób niepełnosprawnych, ośrodki opieki dziennej lub rehabilitacji, które obecnie nie są w stanie pracować lub w bardzo ograniczonym zakresie ze względu na środki przeciw epidemii koronawirusa".

Organizacje charytatywne wymagają, aby płatności do poszczególnych instytucji nadal płynęły, tak jak w normalnych czasach, niezależnie od konkretnych świadczonych usług. Jeśli na przykład 20 osób starszych jest pod opieką w ramach opieki dziennej w normalnych czasach, ale tylko pięciu można teraz zaopiekować, tyle pieniędzy powinno być wypłaconych, jak gdyby 20 innych osób było pod opieką.

W zamian za to organizacje te są gotowe pomóc w zwalczaniu epidemii.