Rząd Viktora Orbana wprowadził prawo na mocy którego bezterminowo może rządzić za pomocą dekretów, a także karać za wypowiedzi, które mogą zaburzać spokój społeczny. PE ostro krytykuje za to Fidesz i samego Orbana.

Hidvéghi powiedział: "To niewiarygodne, że kiedy pracujemy z całych sił, aby chronić naszych obywateli i walczyć z tą epidemią, liberalni i lewicowi politycy angażują się w atakowanie i edukowanie Węgier nawet w tej sytuacji".

Dodał też: „Jest takie powiedzenie, że dowiadujesz się, kim są twoi prawdziwi przyjaciele, gdy są ciężkie czasy. Moim zdaniem może to dotyczyć również instytucji. Działania Parlamentu Europejskiego w związku z epidemią koronawirusa były jak dotąd znacznie poniżej oczekiwań. Po prostu rozczarowujące! Zamiast pomocy otrzymujemy tylko kazania od Parlamentu Europejskiego”.