Między 2020 a 2024 jedna piąta wzrostu gospodarczego na świecie będzie właśnie wygenerowana w ten sposób. Po blisko trzynastu lat tworzy rynek wart szesnaście trylionóW dolarów do końca tej dekady. Kto doszukuje się kosmitów i tajnych organizacji wystarczy, że wpierw zobaczy z jakimi urządzeniami obcuje wokół siebie. Sieci neuronowe i głębokie sieci neuronowe nie są już cechą charakterystyczną dla ludzi. Dziś są elementem maszyn i co znamienne tworzą nową formę intelektu.

Fantastyka z obrazem HAL z „Odysei kosmicznej 2001” posunęła się dalej i wskazała, że tutaj mowa o ludziach wytworzonych przez maszynę. Już posiada coraz mniej dziedzin w których nie ma znaczenia. Trzy lata wcześniej DeepMind stworzyło w ramach Google intelekt zdolny do gry w szachy (w tym japońską ich odmianę shogi)  i Go. AlphaZero wskutek uczenia się przeistoczyła się w najlepszego stratega jakikolwiek istniał. Innymi słowy  pojawił się w Alpha Zero układ myślenia. Dla roku 2020 jest istotne, że te same mechanizmy są testowane nie tylko w laboratoriach, ale na ludziach do między innymi decydowania, co przeczytają, co obejrzą i ustalania, czy mają wystarczająco wiele pieniędzy, aby uzyskali pożyczkę.

Twórcą idei stał się badacz Arthur Samuel. W 1959 wymyślił, że maszyny będą uczyły się same. Dla osób spoza pewnego kręgu ideowego dziś za tym kryje się zagrożenie. Branżę technologiczną przesyca marksizm, bo twórcy takich molochów, jak Apple wyrastali w kulturze socjalistycznej, odwołującej się do Mao, Lenina i tym podobnych „autorytetów”. Nikogo nie dziwi, że przykładowo pierwszy komputer z jabłuszek sfinansowano na produkcji nielegalnych black box, jakie pozwalały na darmowe rozmowy telefoniczne. Innymi słowy firma narodziła się dzięki dostarczeniu technologii dla poprzedników hakerów - tak zwanych złodziei impulsów.

Po upływie lat nie zniknęły powstałe tam idei. Dziś trwa batalia o to, aby maszyny obok działania również realizowały program ideologiczny na przykład oznaczania „hate speech” rozumianego jako krytyka aborcji, czy niechęć do homoseksualizmu. Nową formą kreowania świata stają się cyfrowe bliźnięta, projekt realizowany między innymi przez Siemens w ramach MindSphere. Od lat już istnieją systemy do DES, czyli dyskretnego symulowania wydarzeń. Po wprowadzeniu danych ustalają jak będą rozładowywane statki. Określają, jak będą ludzie poruszali się w windach, czy jak zachowa się tłum w określonej zabudowie. Człowiek tylko dodaje elementy jakie chce, aby zostały zbadane.

Sztuczny mózg Cerebas używa do działania jednego i dwóch dziesiąta tryliona tranzystorów. Posiada czterysta tysięcy procesorów. Mowa tutaj zaś o jednym chipie, czyli odpowiednika tkanki nerwowej z ciała człowieka. Wedle szacunków Tractica w 2018 popyt na takie układy miał wartość rzędu jednego miliarda sześćset sześćdziesięciu milionów. Za rok osiągnie on już sześć miliardów siedemset milionów.

To już wystarcza do sterowania ludźmi. Amazon, Google oraz Facebook wedle ustaleń z 2019 roku używają mechanizmów do cenzurowanie treści. Nie interesuje ich, co ludzie uznają za popularne. Ważne dla nich, jak to wykorzystają, aby w wynikach wyszukiwań pojawiły się marki wykupujące u nich za pieniądze pozycje. Poprzedni rok zamknął się z inwestycjami na poziomie stu trzydziestu sześciu i pół miliarda dolarów w poszukiwania doskonalszych wersji sztucznego mózgu. Od McDonalds po Nike firmy szukają tutaj kolejnych zysków.

Zmiana świata sprowadza się do korzeni całego zjawiska w latach pięćdziesiątych i teorii poznania rzeczywistości jako zbioru symboli. Tym sposobem powstał nowy punkt odnoszenia się. Nie liczyła się Prawda i Fakt, ale wyrwane z kontekstu, trudne do przełożenia na jednoznaczność abstrakcje. Ludzki umysł posługuje się nimi do interpretowania, czym jest miłość i nienawiść. Dla maszyn stanowią one jednak tylko uproszczenie, pewną formę matematyki. Pojawia się tutaj NLU - rozumienie języka mówionego ze słynną już Siri, a także NLG - tworzenie wypowiedzi, jak to zaproponowała Arria NLG.

Kto przyjrzy się technologią komputerowej, sztucznej inteligencji odkryje, że rodzi się tutaj prawidłowość. Odpowiednio  połączone ze sobą elementy sztucznego mózgu nie tylko tworzą nadintelekt, świecką wersję kolejnego boga, lecz umożliwiają wgląd w działania ludzi, a także za pomocą mechanizmów przewidywania do narzucania im woli. Nie ma potrzeby istnienia tajnych organizacji rządzących światem. Wystarczy grupa dobrze łączących różne systemy informatyków.

Jacek Skrzypacz