"W czasie, gdy cały kraj zmaga się z epidemią koronawirusa, a chrześcijanie przeżywający Wielki Post zostali praktycznie pozbawieni możliwości bezpośredniego udziału w liturgii, nie ustają ataki na wiarę. Nie dalej jak dwa tygodnie temu pijany mężczyzna zdemolował wnętrze bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, roztrzaskując ołtarz i krzyż świątyni nazywanej „Perłą Zagłębia”. W tym samym okresie na wrotach kościoła na poznańskiej Wildze pojawiły się obraźliwe napisy, w Beskidzie Małym zdewastowana została kapliczka z krucyfiksem i jasnogórską ikoną, a dzień później profanacja dotknęła Krzyża Trzeciego Tysiąclecia na wzgórzu Trzy Lipki w Bielsku-Białej." - informuje Jerzy Kwaśniewski.

"To tylko kilka z bulwersujących przypadków profanacji, które w ostatnich tygodniach zostały zgłoszone do naszych prawników. W sprawie bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej już otrzymaliśmy pełnomocnictwa, a w pozostałych sprawach nasi prawnicy weryfikują działania organów ścigania szykując się, by po przedstawieniu sprawcom aktów oskarżenia przystąpić do postępowań przed sądami karnymi." - dodaje prezes Ordo Iuris.

Na szczęście Ordo Iuris staje na straży wolności religijnej w Polsce i chroni chrześcijan: "Systematyczne działania Ordo Iuris w obronie uczuć religijnych przynoszą już efekty. Dzięki naszym analizom prokuratorzy wiedzą, że obrazę uczuć religijnych stanowczo ściga się w innych krajach, w tym we Włoszech i w Niemczech. Z sukcesem walczymy także w obronie obecności krzyża w przestrzeni publicznej. Swój szczęśliwy finał znalazła sprawa jednej ze szkół podstawowych we Wrocławiu, w której dyrekcja odmówiła powrotu krzyży do sal lekcyjnych, mimo że domagało się tego blisko 100 rodziców. Krzyże usunięto, gdyż „teraz jest tolerancja i tworzenie miejsca dla mniejszości”. Nasza interwencja w dolnośląskim kuratorium oświaty i przekazanie analizy prawnej obalającej mit tzw. świeckości szkoły, sprawiły, że dyrekcja zmieniła zdanie i krzyż wrócił na swoje miejsce."

"Jak co roku, złożyliśmy do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie raport o aktach nienawiści wobec chrześcijan. Dzięki programowi monitoringu naszego Centrum Wolności Religijnej wykryliśmy 40 przestępstw znieważania świętych symboli, bezczeszczenia kościołów i kapliczek, a nawet fizycznej agresji wobec kapłanów czy wręcz prób ich zamordowania. To dzięki naszym raportom OBWE i powołujące się na jej autorytet organizacje krajowe nie mogą już twierdzić, że w Polsce nie są potrzebne prawne instrumenty ochrony chrześcijan." - czytamy.