Jak informuje Katolicka Agencja Informacyjna regulamin stanowi, że Jasnogórska Kaplica z Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej jest przeznaczona wyłącznie do sprawowania liturgii i głoszenia Słowa Bożego przez osoby duchowne. Wypowiedzi osób świeckich dopuszczalne są tylko w wypadku modlitwy, składania świadectwa, aktów zawierzenia lub konferencji ewangelizacyjnych i po wyraźnej zgodzie Kustosza – głosi Regulamin podpisany przez o. Samuela Pacholskiego OSPPE. Funkcję przeora Jasnej Góry pełni on od 26 maja br.

Postawiono także jasno sprawę wystąpień niezgodnym z magisterium Kościoła. Stanowczo zabronione jest propagowanie “niechrześcijańskich postaw i ideologii, a w szczególności podziałów narodowych, wrogości, pogardy, rasizmu, ksenofobii, egoizmów, nacjonalizmów i fundamentalizmów”. We wprowadzeniu do Regulaminu ojcowie paulini zwracają uwagę, że pierwszorzędnymi celami każdej osoby przybywającej na Jasna Górę winny być: uczestnictwo w życiu liturgicznym Kościoła, oddawanie czci Matce Bożej, otwartość na głoszone w tym miejscu Słowo Boże i pragnienie nawrócenia. Zwraca się uwagę, że organizatorzy i uczestnicy wydarzeń w sanktuarium “zobowiązani są do przestrzegania przepisów prawa kanonicznego, norm wydanych przez Konferencję Episkopatu Polski, przepisów prawa państwowego oraz zasad określonych przez Przeora i Kustosza Jasnej Góry”.

- Regulamin służy temu, by zapanowały proste, przejrzyste zasady dotyczące tego, co organizatorzy pielgrzymek na Jasną Górę powinni ustalać z kustoszem sanktuarium – wyjaśnia KAI o. Michał Legan OSPPE, rzecznik sanktuarium. Paulin zwraca uwagę, że regulamin powstał też po to, żeby unormować wystąpienia osób życia publicznego przemawiających na Jasnej Górze. Jak mówi postulaty co do zmiany regulaminu były dużo bardziej radykalne. Przyznał, że do gospodarzy sanktuarium trafiały opinie, że osoby świeckie w ogóle nie powinny tu przemawiać, co, jak zaznaczył, jest niezgodne z ogólnym wprowadzeniem do Mszału Rzymskiego. Wystąpienia osób świeckich są jak najbardziej w Kościele możliwe w takich sytuacjach jak modlitwa, dawanie świadectwa, głoszenie konferencji ewangelizacyjnej czy składanie zawierzenia Matce Bożej – tłumaczy rzecznik Jasnej Góry.

Zakonnik zwrócił uwagę, że częstochowskie sanktuarium jest od wieków i niejako z natury rzeczy miejscem, w którym dzieją się wydarzenia o charakterze społecznym. “Dlatego nie bardzo widzimy możliwość wykluczenia wystąpień osób publicznych na Jasnej Górze, bo nie może ona przestać być ośrodkiem życia społecznego” – powiedział. Stąd, jak dodał, regulamin precyzuje, że wystąpienia polityków są możliwe ale poza przestrzenią i czasem liturgii. - O ile całkowicie zamknęliśmy możliwość przemawiania osób publicznych w Kaplicy Matki Bożej, o tyle rozumiemy, że przemówienia osób publicznych na szczycie Jasnogórskim czy w innych przestrzeniach sanktuarium są nie tylko możliwa ale nawet potrzebne – zaznaczył. Rzecznik powiedział, że takim przykładem będą np. Dożynki Jasnogórskie, na które tradycyjnie już zjeżdżają się rolnicy z całej Polski, przybywa prezydent RP czy minister rolnictwa. Każda z takich osób, zapewnił o. Legan, będzie mogła przemawiać ale w odpowiedni ramach, to znaczy w stosownym miejscu i czasie.

Całe zamieszanie pojawiło się po tym jak wicepremier Jadwiga Emilewicz wzięła udział we mszy świętej w sanktuarium na Jasnej Górze. Zorganizowali ją Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach. Pod koniec nabożeństwa Emilewicz przemawiała z kościelnej ambony. - Mała przedsiębiorczość jest nazywana dobroczynnym kołem wspólnotowym, bo to ona generuje największe podstawy rozwojowe i podstawy wzrostu dla wielu wspólnot. W Polsce ma miejsce szczególne. Zawsze powtarzam, że to państwo przecież zapewniają ponad 90 proc. miejsc pracy i kontrybuują do budżetu w największej części - stwierdziła.

Jak widać więc nowy regulamin jest stanowczą odpowiedzią na wydarzenia, które miały miejsce w ostatnim czasie. Takie postawienie sprawy wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Twarde i jasne zasady, które określiły władze Jasnej Góry wydają się być dobrym rozwiązaniem i posunięciem, którego w ostatnich zawirowanych czasach brakowało na przykład Episkopatowi Polski.

DZ

Źródło: KAI, gość.pl