Jak można się dowiedzieć z artykułu „Znienawidzona przez PiS fundacja dostała wsparcie z USA. Ma promować w Polsce praworządność" autorstwa Łukasza Grzegorczyka (opublikowanego na antyPiSowskim portalu „Na temat"), Fundacja Otwarty Dialog "będzie edukować uczniów szkół średnich w Polsce w obszarze praworządności, w tym trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa. To nowy pomysł, który sfinansował Departament Stanu USA za pośrednictwem ambasady".

Według publicysty antyPiSowskiego portalu „na sfinansowanie projektu wydano w sumie 87 tys. zł, z czego 71 tys. stanowi dofinansowanie z funduszy Departamentu Stanu USA".

- Wszystko odbyło się za pośrednictwem amerykańskiej ambasady w Polsce. Wsparcie w prowadzeniu zajęć zadeklarowali sędziowie ze stowarzyszeń Iustitia i Themis, m.in. były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek oraz rzecznik Stowarzyszenia "Themis" Dariusz Mazur. Ze strony amerykańskiej do współpracy zaproszono profesorów prawa i konstytucjonalistów - pisze Grzegorczyk.

Czytelnicy z artykułu dowiedzą się, że koordynatorką projektu jest Katarzyna Szczypska, "wcześniej współpracowniczka prof. Leszka Balcerowicza w Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz stypendystka Center for Global Liberty and Prosperity think-tanku Cato Institute w Waszyngtonie".

- Fundacja i jej przedstawiciele wielokrotnie zabierali głos na temat sytuacji związanej z kryzysem konstytucyjnym i naruszaniem praworządności w Polsce przez rząd PiS. ODF zachęca do uczestnictwa w manifestacjach m.in. w obronie wolnych sądów - czytamy.

Przypomnijmy, że konflikt PiS z Fundacją Otwarty Dialog rozpoczął się w lipcu 2017 r., po publikacji tekstu jej działacza Bartosza Kramka na temat obywatelskiego nieposłuszeństwa w obliczu "zamachu na niezależność sądownictwa w Polsce". W sierpniu 2018 r. rząd PiS doprowadził do krótkotrwałego wydalenia prezes ODF Ludmiły Kozłowskiej z UE. Ostatecznie otrzymała prawo stałego pobytu w Belgii, a polskie służby musiały usunąć jej unijny zakaz wjazdu.

Przed demonstracją w obronie wolności słowa w Internecie, którą ma zostać zlikwidowana dyrektywą Unii Europejskiej, Bali Marzec, obrończyni praw człowieka z Kazachstanu, udzieliła portalowi Prawy.pl wywiadu, w którym opisała związki fundacji Otwarty Dialog z przestępcami.

We wcześniejszym wywiadzie dla Martyny Ochnik i Marka Budzisza z portalu Fronda "Fundacja Otwarty Dialog to najprawdziwsza mafia i ekspozytura rosyjskich służb". Balli Marzec stwierdziła, że fundację Otwarty Dialog "założyli ludzie Szerstiuka i Ablyazowa". Celem fundacji i organizacji w innych krajach miało być, według obrończyni praw człowieka, obrona „Ablyazowa w razie problemów w Europie".

Balli Marzec zaznacza, że mecenas Otwartego Dialogu „Ablyazow kreuje się na opozycjonistę prześladowanego przez Nazarbajewa, bo ten ostatni traktuje Kazachstan jak własne gospodarstwo, majątek skradziony przez Ablyazowa uważa za odebrany sobie osobiście i chce go odzyskać".

- Tylko dlatego Ablyazow przedstawia się jako uchodźca polityczny, aby nie dostać się w ręce Nazarbajewa, przy tym nigdy nie wytłumaczył, jak przez cztery lata zgromadził 6 miliardów [dolarów], które wywiózł z Kazachstanu - przekonuje.

Zdaniem Balii Marzec „na przełomie 2008 i 2009 [...] ludzie Szerstiuka i Ablyazowa" założyli „w Polsce organizację. W 2011 r. Ablyazow wyjechał z Kazachstanu, wywożąc te miliardy i wkrótce stało się jasne, do czego służyć ma Otwarty Dialog, kiedy zaczęli bronić go przed europejskimi sądami". Obrończyni praw człowieka uważa, że Otwarty Dialog wykorzystał do legalizacji w Polsce istnienie Wspólnoty Kazachskiej, chcą zająć jej miejsce.

W opinii Balii Marzec „Ablyazow wywiózł olbrzymi majątek nie tylko z Kazachstanu, ale też 2,8 miliarda dolarów z Rosji", za zgodą Moskwy, by wykorzystać te pieniądze do kupowania przyjaźni i lojalności osób wpływowych na zachodzie. Zaś „politycy z Parlamentu Europejskiego udzielają poparcia Ablyazowowi oraz założonej przez niego Fundacji Otwarty Dialog już od dawna" (Guy Verhofstadt).

Za rządów PO fundacja Otwarty Dialog miała pozwolenie na handel bronią i była wspierana przez wojsko i służby. Dziś liderzy fundacji nawołują do destabilizacji sytuacji w Polsce. O szkodliwości fundacji Otwarty Dialog pisał też Witold Gadowski.

Balii Marzec wskazywała też na to, że finansowana z pieniędzy polskich podatników telewizja Biełsat zatrudnia osobę związaną z fundacją Otwarty Dialog, PiS na pisma obrończyni praw człowieka nie zareagował. W liście skierowanym do premiera, prezesa TVP i Rady Mediów Narodowych w sprawie Bielsatu, obrońcy praw człowieka przypomnieli, że „TV Biełsat zatrudnia Igor Vinyavskyi, człowieka blisko związanego z Otwarty Dialog" który „otrzymał w Polsce status politycznego uchodźcy dzięki wsparciu Otwartego Dialogu [...] w czasie rządów PO, gdzie Ministrem Spraw Wewnętrznych był B. Sienkiewicz, późniejszy współpracownik Otwarty Dialog na Ukrainie".

Według listu do polskich władz „Vinyavsky przedstawia się jako szef kazachskiej gazety Vzglyad, która podszywa się pod oryginalną opozycyjną rosyjską gazetę Vzglyad. [...] Kazachski klon Vzglyad, jak również inne pseudoopozycyjne media oraz organizacje pozarządowe, zostały stworzone przez kazachskiego oligarchę Ablyazov, żeby broniły jego interesów i przedstawiały jego działalność jako opozycyjną, chociaż niezawisły sąd w Wielkiej Brytanii skazał go za oszustwo". Ponadto Vinyavsky "już mieszkając w Polsce, jeździł po Europie broniąc oszusta Ablyazov".

Jak informują w swoim liście obrońcy praw człowieka, „poglądy i postawę Vinyavskiego można najlepiej poznać na jego profilu FB, gdzie ostatnio zamieścił skandaliczny tekst szydzący z kandydata na Prezydenta Warszawy Patryka Jakiego".

Balli Marzec jest z wykształcenia inżynierem, z zawodu dziennikarką, z wyboru działaczką na rzecz upowszechniania i ochrony swobód obywatelskich. Pochodzi z Kazachstanu, jednak od wielu lat mieszka w Polsce i jest polską obywatelką i działaczką demokratycznej opozycji Kazachstanu. Jest także założycielką i Prezesem Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska.

Wojciech Mucha, opisując raport „V kolumny" na temat fundacji „Otwarty Dialog" na stronach portalu Niezależna, w artykule „UJAWNIAMY: Raport o Fundacji »Otwarty Dialog«. Pieniądze oligarchów i międzynarodowy lobbing" wskazał, że według raportu darczyńcami tej przedstawiającej się w Polsce jako pro ukraińska fundacji, która zaangażowała się w walkę z PiS, byli przedsiębiorcy związani z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.

Po tym, jak szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie zgodził się na nadanie Ludmile Kozłowskiej, żonę Bartosza Kramka przewodniczącego rady fundacji Otwarty Dialog, statusu rezydenta w RP, została ona objęta zakazem wjazdu do Polski i innych krajów Unii Europejskiej.

Powodem decyzji szefa ABW była opinia Departamentu Kontrwywiadu dotycząca finansowania Fundacji Otwarty Dialog, która kieruje Kozłowska. Kozłowska została cofnięta z granicy UE, która przekraczała na lotnisku w Brukseli, gdzie przyleciała do siedziby swojej fundacji. Kozłowską Belgia wydaliła na podstawie decyzji polskich władz na Ukrainę.

Mąż Kozłowskiej Bartosz Kramek wysuwał wiele propozycji obalenia rządu PiS, w tym do niepłacenia podatków. Według PAP „Apel Kramka został następnie udostępniony także na profilu Fundacji Otwarty Dialog". Jak informuje PAP „fundacja posiada swoje stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie i Brukseli".

Przeciwko decyzji władz Polski zaprotestowali sygnatariusze listu otwartego „#BringHerBack — domagamy się powrotu Ludmiły Kozłowskiej do UE!" zdaniem których „autorytarne władze demontują rządy prawa i demokrację w krajach członkowskich UE".

Ten antypolski list w obronie Kozłowskiej podpisali między innymi: Lech Wałęsa, Elżbieta Bieńkowska, Seweryn Blumsztajn, Michał Boni, Krzysztof Król, Tomasz Lis, Ryszard Schnepf, Towarzystwo Dziennikarskie Marcin Święcicki, Róża Thun.

Jan Bodakowski