- Są takie chwile w życiu narodu, które są zgoła różniejsze niż inne. Stoimy właśnie u progu takiego wydarzenia, które moim zdaniem określi los naszej umiłowanej Rzeczpospolitej na bardzo długi okres czasu. I to nieodwracalnie - powiedział Bogdan Pęk.

- Poczucie obowiązku patriotycznego wobec ojczyzny, ale też i z potrzeby serca i duszy zgromadziliśmy się tutaj, żeby poprzeć kandydata Andrzeja Dudę, urzędującego prezydenta, który jest dla Polski wielką nadzieją - podkreślił Pęk.

Zwrócił też uwagę na fakt, że "nigdy w historii" Polski nie było "tak wściekłego ataku obcych mediów, szczególnie niemieckich, na kandydata na prezydenta suwerennego państwa".

- To hańba! - podkreślił.

Poniżej pełne przemówienie.