Imigranci teoretycznie powinni być w 14-dniowej kwarantannie po przybyciu do Włoch. Jak łatwo się domyślić, niewiele sobie z tego robią i próbują iść dalej.

W ostatnich dniach kilkadziesiąt nachodźców opuściło mimo zakazu ośrodki w Porto Empledocle oraz w Caltanisetta na Sycylii. Choć policji udało się zatrzymać część osób, wielu imigrantów wciąż przebywa na wolności.

- To kwestia zdrowia publicznego. Wirus nie zniknął. Obywatele włoscy muszą dalej szanować reguły, jakie nam wyznaczono, a to samo dotyczy turystów i tych, którzy mają prawo do międzynarodowej ochrony - mówi Luigi Di Maio, szef MSZ.