Elewarr od 2013 roku miała straty. W 2018/19 odnotował zysk, a jaki wynik uzyskała Spółka w minionym roku obrotowym 2019/20?

Zastałem Spółkę, ze stratą finansową za rok 2017/18 – 17,2 mln zł. Zmieniłem sposób zarządzania i są efekty, w kolejnych 2 latach obrotowych odnotowujemy zysk. Co prawda, jesteśmy jeszcze przed formalnym zatwierdzeniem sprawozdania finansowego za rok obrotowy 2019/20, ale już możemy wstępnie informować o dodatnim wyniku, i to wyższym niż w roku 2018/19. Taka sytuacja, w którym 2 lata z rzędu Spółka uzyskiwała dodatni wynik finansowy zdarzyło się ostatni raz w latach 2011-12, ale wtedy Elewarr działał w innych warunkach ekonomicznych. Wiele uczyniliśmy w celu poprawy kondycji Spółki, ale wiele też pozostało do zrobienia.

 

Paradoks, ale to właśnie w ostatnich 2 latach, tj. gdy Elewarr uzyskuje dobre wyniki, zarząd jest ostro atakowany.

Ataki dotyczą bzdetów, za nimi stoją były prezes – odwołany ze stanowiska po ujawnieniu wysokości straty finansowej za rok 2017/18, były rzecznik prasowy, z którym nie przedłużyliśmy umowę o pracę, i kilka innych osób, których usunęliśmy z firmy, w związku z negatywną oceną ich pracy i przydatności. Do tego jeden portal rolniczy, który rozpoczął atak m.in. po tym jak nie przedłużyliśmy umowę zlecenia z ekspertem (którego prognozy rozminęły się z rzeczywistością), który publikował w tymże portalu. Te ataki oczywiście wykorzystują niektórzy sfrustrowani politycy. Zarzuca się nam różne, wyimaginowane lub zmanipulowane rzeczy np. że ruszyliśmy ze sprzedażą elewatorów Niemcom, podczas gdy … nie sprzedaliśmy żadnego. Atakuje się nas za sprzedaż mniejszościowych udziałów w elewatorze Sieradz, mimo że Elewarr od kilkunastu lat nie miał żadnej dywidendy, a naszym udziałem w tej Spółce wzmacnialiśmy de facto kapitał niemiecki. Już 7 lat temu podjęta została uchwała kierunkowa w sprawie zbycia tych udziałów, a 3 lata temu została wpisana do strategii Spółki na lata 2017-2020. Dopiero temu Zarządowi udało się to zrealizować. Nasi oponenci głoszą, że sprzedaliśmy elewator w Braniewie, podczas gdy w rzeczywistości zbyliśmy jeden budynek w fatalnym stanie technicznym, nie spełniającym wymogów sanitarnych i BHP, a dochód ze sprzedaży przeznaczyliśmy na modernizację drugiego magazynu. Dokonujemy restrukturyzacji majątkowej tj. pozbywamy się zbędnych aktywów, z których Spółka nie ma pożytku, aby móc modernizować pozostałą część, która pozostanie w naszej dyspozycji. Opublikowana nawet umowę, której Spółka nie zawarła. Ba już data 1 maja 2019 wystarczyłoby do stwierdzenia, że coś jest nie tak. Przykłady bzdur, nonsensów, kłamstw szerzonych w stosunki Spółki i obecnego Zarządu, można mnożyć, ich autorzy naprawdę mają bujną wyobraźnię.

 

Jeden z portali zarzucił zmianę siedziby centrala spółki Elewarr z ul. Jagiellońskiej na Al. Witosa...

Adres przy ul. Jagiellońskiej kojarzyła się z czasami PO-PSL, aferą Elewarr itd. Nowa siedziba to zamknięcie tegoż okresu i nowy początek dla Elewarru. Ale były względy praktyczne, które zadecydowały o zmianie. Poprzednia siedziba na ul Jagiellońskiej była niedostosowana do potrzeb pracy centrali, pomieszczenia wymagały gruntownego remontu i znacznych nakładów finansowych, które obciążałyby Elewarr. Nie będę omawiał w szczegółach, ale przykładowo klimatyzacja działała niewłaściwie, niektóre pomieszczenia były pozbawione okien (nawet kontrolerzy NIK zwrócili uwagę, że nie nadają się do pracy) stąd wyłączone z funkcjonalności, kuchnia była połączona z łazienką i WC, stare wykładziny, zużyte i rozpadające się meble. Zwykłe dziadostwo. Poza tym dla tej nieruchomości wydane są już decyzje o warunkach zabudowy z przeznaczeniem na zabudowę mieszkaniową, czyli docelowo nastąpi sprzedaż tej nieruchomości. Nowy rok obrotowy rozpoczęliśmy w nowym biurze, w którym Spółka posiada serwerownię z prawdziwego zdarzenia, pomieszczenie archiwalne, salę konferencyjną spełniającą wymogi BHP, odrębnie kuchnię od łazienki i WC, kontrolę dostępu przy wejściu do budynku, jak i w wewnątrz spółki, nowoczesną klimatyzację. Wszystkie pomieszczenia mają naturalne oświetlenie (okna), czyli nie ma pomieszczeń nie spełniających wymogów BHP. Biuro spełnia normalne standardy biurowe. Nie mogę mówić o szczegółach, w związku z tajemnicą przedsiębiorstwa i warunkami umowy najmu, ale koszt najmu wcale nie jest wysoki.

 

Ale KOWR, właściciel Elewarru, płaci za puste pomieszczenia przy ul. Inflanckiej 4…

KOWR nie wynajmuje jak napisał Farmer.pl kolejnych lokali dla Elewarru. To stwierdzenie świadczy albo o ignorancji pani redaktor wspomnianego portalu albo o celowym dezinformowaniu opinii publicznej. Elewarr jest spółką, a nie jednostką, departamentem KOWR. Koszt najmu z metra kwadratowego przy Inflanckiej, tak na marginesie, byłby znacznie wyższy niż przy al. Witosa. Dla Elewarru zatem wynajem biur przy ul. Inflanckiej nie byłby opłacalny, abstrahując już od krótkiego okresu podnajmu. Wracając do KOWR, należy przypomnieć, że umowa na lokal biurowy przy ul. Inflancką 4 została zawarta w 2014 roku, gdy prezesem Agencji Nieruchomości Rolnych (którą później włączono do KOWR) był … działacz PSL Leszek Świętochowski, a nie obecny dyrektor generalny KOWR Grzegorz Pięta. Umowa ta wygaśnie w marcu 2022 roku, czyli za mniej niż 2 lata, a na podnajem (bo KOWR jest jedynie najemcą) musi się zgodzić właściciel. Należało zatem zadać pytania do kierownictwa ANR z 2014 roku dlaczego podpisał umowę o tak długim terminie - 8 lat (a nie 5 lat) i dlaczego zgodzono się na takie a nie inne warunki najmu. Ale kwestia pomieszczeń przy ul. Inflanckiej to nie problem Elewarru. Mamy swoją siedzibę centrali, a pracownicy mają, i to chwalą, lepsze warunki do pracy.

 

Elewarr czekają dalsze zmiany?

Owszem, wymuszają to okoliczności. Spółka istnieje od 28 lat, dziś otoczenie rynkowe jest inne niż 10 lat temu. Musimy poszukać nowych form działalności handlowej, zdywersyfikować źródła przychodów i znaleźć rozwiązania umożliwiające zmniejszenie kosztów energetycznych. Zmiany są nieodzowne, jeżeli Spółka ma się rozwijać i ma afirmować swoją pozycję.