Finansowana przez stołeczny ratusz pod wodzą Rafała Trzaskowskiego publikacja to „Szkoła wobec faszyzmu”. Jest to zbiór esejów pod redakcją lewicowych aktywistek – Magdaleny Gawin, Kazimiery Szczuki i Katarzyny Radeckiej-Mikulicz. Książka została wydana przez stołeczne Biuro Edukacji i Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych. W umysłach autorek Polska jest wyjątkowo zagrożona faszystowską ideologią, co według nich objawia się m.in. podczas pochodów, gdy ich uczestnicy manifestują patriotyzm.

Początkowo książka miała trafić do nauczycieli oraz szkół – po jednym egzemplarzu do warszawskich bibliotek szkolnych, publicznych szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Obecnie jednak warszawski ratusz zdecydował, że publikacja nie trafi jednak do bibliotek. Będzie natomiast stanowić „wsparcie” dla nauczycieli w realizacji podstawy programowej. Propagandowa książka trafi w ręce warszawskich belfrów na początku roku szkolnego 2020/2021.

Co więcej, jest to dopiero pierwszy odcinek zapowiadanej przez Warszawę serii „Szkoła – idee – praktyka”. Będą więc kolejne stopnie indoktrynacji stołecznych uczniów.

– To ważny, wspólny głos środowiska akademickiego i nauczycielskiego na temat wyzwań stojących przed współczesną polską szkołą i społeczeństwem – poinformowało w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” stołeczne biuro marketingu.

Eksperci podkreślają, że podobne publikacje są nie tylko skandaliczne, lecz także szczególnie niebezpieczne. Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę niski poziom edukacji historycznej w szkołach na temat okresu, gdy we Włoszech rodził się faszyzm. Ponadto książka sugeruje uczniom, że „fala faszyzmu” jest obecnie największym problemem w naszym kraju.

Równie bulwersująca była sama promocja książki „Szkoła wobec faszyzmu”. Na łamach „Naszego Dziennika” czytamy bowiem, że była ona połączona z wykładem zatytułowanym „Dlaczego masy pragną faszyzmu?”. Wydarzenie odbyło się jeszcze przed zamknięciem szkół.

Marta Maciejewska