„Jako grupa organizacji odnoszących się do wartości takich jak rodzina, wolność, czy patriotyzm, z nadzieją i życzliwością przyjmujemy podjętą przez Prezydenta RP inicjatywę mającą zmierzać do pełniejszego zagwarantowania wszystkim rodzicom możliwości współdecydowania o rodzajach, treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych, organizowanych w szkołach lub placówkach oświatowych przez stowarzyszenia" - piszą autorzy stanowiska.

Podkreślają oni jednak konieczność skorygowania niektórych propozycji nowelizacji. Za problematyczną uznają konieczność składania przez działające w szkole organizacje zewnętrzne prospektu informacji wychowawczej, niezależnie od tematyki prowadzonych zajęć.

„Uważamy, że obowiązek składania prospektów informacji wychowawczej powinien zostać ograniczony jedynie do działalności dotykającej newralgicznych, wrażliwych kwestii wychowawczych, zwłaszcza takich, które wykraczają poza przyjęte podstawy programowe nauczania. Pozostałe aktywności, takie jak zajęcia plastyczne, sportowe, nauka gry w szachy czy tańca, warsztaty ekonomiczne i inne, powinny pozostać wyłączone z tego obowiązku. Pozwoli to uniknąć pracy administracyjnej tam, gdzie nie jest ona konieczna" - zaznaczają przedstawiciele organizacji prorodzinnych.

Autorzy stanowiska zauważają również, że w projekcie użyto nieprecyzyjnego stwierdzenia „inne organizacje".

„W praktyce, przez «inne organizacje» rozumie się wyłącznie fundacje lub grupy nieformalne, co prowadzi do wyjęcia spod obowiązków przewidzianych w art. 86 Prawa oświatowego ofert składanych przez podmioty komercyjne i publiczne (w tym również  samorządowe i państwowe)" - podkreślono w stanowisku.

Przedstawiciele organizacji podpisani pod stanowiskiem zwracają też uwagę na negatywne konsekwencje, jakie może nieść za sobą zniesienie obowiązku zasięgnięcia przez dyrektora szkoły opinii rady rodziców i zastąpienia go wymogiem zgody większości rodziców.

„Takie rozwiązanie nie tylko odbiera najważniejszą kompetencję radzie rodziców ale także podważa znaczenie indywidualnej decyzji rodziców co do uczestniczenia dziecka w zajęciach dodatkowych. Przyjęcie tej propozycji stanowiłoby de facto zakwestionowanie indywidualnego charakteru tego uprawnienia i zastąpienie go mechanizmem głosowania a więc decyzją większości" - czytamy.

Stanowisko poparły 52 organizacje zrzeszone w Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej oraz kilka innych.